Home Tags Posts tagged with "dziedzictwo"
Tag:

dziedzictwo

Edukacja regionalna w Rzeszowie

Co to w zasadzie jest dziedzictwo lokalne i edukacja regionalna? Kiedy możemy jakąś część naszej rzeczywistości określić to tym mianem? Jak możemy je skutecznie chronić i w atrakcyjny sposób upowszechniać, wśród młodego pokolenia? Jak podejmować skuteczne działania edukacyjne w tym kierunku? Między innymi na takie pytania poszukiwaliśmy odpowiedzi, ze wspaniałą i kreatywną grupą bibliotekarek i bibliotekarzy z terenu rzeszowszczyzny.

Skarby przeszłości

Jak się okazało w warsztatach uczestniczyło wielu pasjonatów lokalnej historii – zresztą bardzo skomplikowanej i bogatej w tej części Polski. W związku z tym część teoretyczna zajęć upłynęła pod znakiem ożywionej dyskusji. Podczas rozważań dotyczących definicji poruszanej problematyki padły bardzo konkretne przykłady tego co możemy uznać za dziedzictwo lokalne – obrzęd, potrawa, folklor, haft, książka, muzyka, budynek, człowiek i jego historia… W zasadzie wszystko to co nas otacza i przedstawia sobą pewną wartość w zachowaniu tożsamości i ciągłości kulturowej dla przyszłych pokoleń.

Edukacja regionalna 1

Właśnie takie skarby często gromadzimy w muzeach, w bibliotekach i prywatnych archiwach – nagrania, zdjęcia, wiersze, gazety, kroniki, mapy… można by wymieniać bez końca. Owe skarby często jednak nie mają okazji zaistnieć w lokalnej świadomości. Nie raz widzi je jedynie garstka osób, które już są zainteresowane danym tematem. Nasuwa się zatem pytanie – co zrobić by skutecznie upowszechniać dziedzictwo lokalne i w ten sposób prawdziwie je ochronić? Czy edukacja regionalna może być ciekawa dla młodzieży? I tu z pomocą przychodzi… GRA! 🙂

Prosto do celu!

W kolejnej części szkolenia odkrywaliśmy w jaki sposób dziedzictwo lokalne można ciekawie i skutecznie upowszechnić, szczególnie wśród młodzieży właśnie za pomocą tworzenia gier. Omawialiśmy dziesiątki pomysłów, inspiracji i dobrych praktyk do tego jak wykorzystać elementy otaczającego nas dziedzictwa do stworzenia angażującej gry, poprzez którą będziemy realizować postawione sobie cele.

Tylko jakie cele możemy zrealizować poprzez grę? Przecież to tylko zabawa!

Jak się okazuje nic bardziej mylnego. W toku zajęć okazało się, że niemal każdy cel jaki nam przyjdzie do głowy, przy odrobinie wyobraźni możemy zrealizować poprzez grę – i to bardzo skutecznie.

Nieustraszone bibliotekarki i bibliotekarze tworzyli podczas kilkugodzinnych zajęć zalążki bardzo ciekawych projektów. Jedni przybliżali uczestnikom patrona swojej biblioteki, inni promowali nową książkę, a jeszcze inni ukazywali mało znaną historię okolicy.

Zasady gry

Edukacja regionalna 2Rodzi się pytanie – jak stworzyć grę tak, by rzeczywiście była ciekawa i realizowała postawione przez nas cele? Wraz z uczestnikami wspólnie przechodziliśmy drogę do stworzenia gry miejskiej na wysokim poziomie. Od pomysłu, szukania inspiracji, zbierania materiałów, postawienia celu poprzez fabułę i mechanikę gry, aż do narzędzi, które posłużą nam do jej przeprowadzenia.

Poznawaliśmy tajniki, dzięki którym gra będzie rzeczywiście grą. To znaczy: będzie w pełni angażować jej uczestników, przenosząc ich w inny, magiczny świat. Jednym z bardzo ważnych elementów było na przykład tworzenie pełnych napięcia fabuł z konkretnym bohaterem i celem do jakiego dąży. Ale na jego drodze… czyhają oczywiście trudności i kłopoty.

Gra zespołowa

Nie zabrakło też omówienia zagadnień związanych z tworzeniem i prowadzeniem zespołu bez którego bardzo trudno byłoby zrobić dobrą grę miejską. Omówiliśmy także aspekty czysto organizacyjne, jak przyjmowanie zgłoszeń, odpowiednie obsadzenie punktów osobowych, przygotowanie biura gry oraz kwestie bezpieczeństwa.

Prawdziwą przyjemnością było rozprawiać o edukacji regionalnej z tak zaangażowaną grupą. Jestem przekonany, że powstaną tam wkrótce świetne gry, które pozwolą ochronić dziedzictwo lokalne nie tylko w muzealnych salach, ale w sercach zaangażowanych bez reszty w grę uczestników.

0 comment
0 FacebookEmail
biblioteka dziedzictwo lokalne

Co to w zasadzie jest dziedzictwo lokalne? Ile “coś” musi mieć lat, byśmy mogli nadać mu to miano? Jak możemy je skutecznie chronić i w atrakcyjny sposób upowszechniać?  Między innymi na takie pytania poszukiwaliśmy odpowiedzi ze wspaniałą i kreatywną grupą bibliotekarek i bibliotekarzy z terenu powiatu buskiego, kazimierskiego oraz staszowskiego podczas szkolenia „Biblioteka jako instytucja chroniąca dziedzictwo lokalne. Poszukiwanie inspiracji, gromadzenie pamiątek, zbieranie relacji, narzędzia cyfrowe.”

“Historie stare i nowe to nasze dziedzictwo kulturowe”

Jak się okazało w warsztatach uczestniczyło wielu pasjonatów lokalnej historii – zresztą bardzo skomplikowanej i bogatej w tej części Polski. W związku z tym część teoretyczna zajęć upłynęła pod znakiem ożywionej dyskusji. Podczas rozważań dotyczących konkretnego zdefiniowania tematu padły bardzo konkretne przykłady tego, co możemy uznać za dziedzictwo lokalne – obrzęd, potrawa, folklor, haft, książka, muzyka, budynek, człowiek i jego historia… W zasadzie wszystko to, co nas otacza i przedstawia sobą pewną wartość w zachowaniu tożsamości i ciągłości kulturowej dla przyszłych pokoleń.  W tej części uczestnicy w grupach stworzyli również własne opisy oraz często humorystyczne hasła mówiące, bardziej przystępnie aniżeli encyklopedyczna definicja, czym jest dziedzictwo kulturowe. Grupa okazała się nie tylko kreatywna, ale również bardzo wesoła. Dobrze zapowiadała się kolejna część warsztatu…

“Jeśli nie znasz swego bytu, to przepadniesz skurczybyku”

No właśnie – nadszedł czas na praktykę i konkrety! Tutaj pojawiały się kolejne pytania. Jak pozyskiwać materiały będące dziedzictwem lokalnym? Gdzie ich szukać? W jaki sposób opracowywać i upowszechniać? Jak angażować lokalną społeczność w działania związane z ochroną dziedzictwa? I w jaki sposób zachęcić młodzież do zainteresowania się tematem i działaniami na rzecz ochrony dziedzictwa lokalnego?

Na tym etapie uczestnicy wcielili się na chwilę w poszukiwaczy skarbów. Zamiast wykrywacza metalu wykorzystali do odnalezienia ciekawych materiałów związanych z ich rodzinnymi stronami to, co mieli w zasięgu ręki, czyli telefony oraz komputery. Efekty – przede wszystkim dzięki wykorzystaniu serwisu ebay – zaskoczyły samych poszukiwaczy. W zaledwie 20 minut każdy znalazł coś, co go zainteresowało, m.in linoryt z połowy XX wieku przedstawiający kaplicę w Solcu-Zdroju oraz rycinę z 1864 przedstawiającą zdroje mineralne w Busku-Zdroju autorstwa Wojciecha Gersona.

Od poszukiwań do projektu

Teraz nadszedł czas na poznanie i ocenę dobrych praktyk  z kilkunastu różnych zakątków Polski. Dotyczyły one zarówno zbierania, ale także opracowywania, przechowywania oraz atrakcyjnego upowszechniania skarbów, jakie uda nam się zebrać. W tym miejscu szczególną uwagę zwróciliśmy na ciekawą i bardzo skuteczną metodę, która może nam posłużyć do ochrony dziedzictwa lokalnego, jaką jest tworzenie gier. Wszystko to stało się inspiracją i przyczynkiem do pracy warsztatowej nad własnymi działaniami, uwzględniającymi specyfikę i uwarunkowania lokalnych społeczności. Uczestnicy pracowali w grupach na zasadzie “burzy mózgów” opracowując całkiem nowe projekty lub wprowadzając ulepszenia i innowacje do podejmowanych już przez siebie wartościowych działań.

Po tym, co usłyszałem, jestem przekonany, że już wkrótce niektóre z nich będzie można przedstawiać na kolejnych szkoleniach jako przykład dobrych praktyk w dziedzinie ochrony dziedzictwa lokalnego.

Za zdjęcia dziękujemy Miejsko-Gminnej Bibliotece Publicznej w Busku-Zdroju. Szkolenie zostało dofinansowane ze środków MKiDN.

 

0 comment
0 FacebookEmail

Od spotkania do upowszechniania

by Kalina
upowszechnianie dziedzictwa

Gra miejska śladami błogosławionego Wincentego Frelichowskiego – patrona harcerstwa w Polsce, warsztaty “Eko” z Olendarmi, a może wycieczka tropem glinianego garnuszka, od którego zależy los chełmżyńskiej Katedry…? To zaledwie jedne z wielu wspaniałych projektów związanych z ochroną dziedzictwa lokalnego jakie opracowali kreatywni i mega aktywni uczestnicy szkolenia dotyczącego ochrony dziedzictwa lokalnego – Bibliotekarki i Bibliotekarze z Chełmży i okolic.

Lokalny potencjał

ochrona dziedzictwa lokalnegoPrzez 6 intensywnych godzin, zainspirowani pewną tajemniczą historią, wspólnie przemierzaliśmy drogę prowadzącą do ochrony dziedzictwa lokalnego. Początek wędrówki to odnalezienie, dostrzeżenie, a czasem wpadnięcie (dosłownie) na coś cennego. Na tym etapie szukaliśmy odpowiedzi na pytanie jak skutecznie pozyskiwać materiały będące dziedzictwem lokalnym i co to w zasadzie jest.. W ciągu kilkunastu minut uczestnicy w roli poszukiwaczy skarbów znaleźli w sieci mnóstwo ciekawych materiałów związanych z ich rodzinnymi stronami. W tym np. widokówkę z czasów II Wojny Światowej z pozdrowieniami “Culmsee” za jedyne 25 Euro. Prawdziwą kopalnią jeśli chodzi o tego rodzaju skarby okazał się m.in. eBay [ten artykuł nie zawiera lokowania żadnego produktu].

Ochrona dziedzictwa lokalnego

upowszechnianie dziedzictwa lokalnegoNo dobra, znaleźliśmy skarby i co teraz? Czas je opracowywać, odpowiednio przechować (to znaczy jak? Tu poznawaliśmy dobre praktyki związane z dygitalizowaniem, tworzeniem kopii zapasowych wszelkich skarbów jakie uda nam się zebrać.

Po tych rozważaniach nadszedł czas na odpowiedź na jak się okazało najtrudniejsze z pytań. Jak angażować lokalną społeczność w działania związane z ochroną dziedzictwa? Jak je upowszechniać? Jak zachęcić młodzież do zainteresowania się tematem?

Przeanalizowaliśmy dobre praktyki, pogadaliśmy o gamifikacji i przystąpiliśmy do twórczej pracy i wprowadzania innowacji do wielu wartościowych działań, które uczestnicy szkolenia już robią, a także opracowywania całkiem nowych, ciekawych projektów… Po tym co usłyszałem jestem przekonany, że już wkrótce niektóre z nich będzie można przedstawiać na szkoleniu jako przykład dobrych, innowacyjnych praktyk w dziedzinie ochrony dziedzictwa lokalnego.

ochrona dziedzictwa lokalnegoochrona dziedzictwa lokalnego

0 comment
0 FacebookEmail
gry terenowe - jak zrobić własne?

Gry terenowe wśród zadań kwalifikowanych konkursu

„Niepodległa” to jeden z większych programów dotacyjnych, do jakiego można składać aplikację o dofinansowanie projektów historyczno-kulturalnych. Na świętowanie 100-lecie odzyskania niepodległości przeznaczono aż 6 mln zł. O wymaganiach i zasadach programu pisaliśmy szczegółowo w przewodniku po dotacjach patriotycznych. Tym razem chcemy Was zachęcić do realizacji jednego z zadań kwalifikowanych w programie – zorganizowania gry terenowej.

Gra terenowa (gra miejska) jest nowocześniejszą wersją podchodów, spacerów tematycznych i formą na uatrakcyjnienie ścieżek zwiedzania. Zazwyczaj jest realizowana  sposobem tradycyjnym, z wykorzystaniem narzędzi analogowych. Niestety taka wersja może być zazwyczaj rozegrana tylko raz i, co gorsze, ma ograniczoną liczbę uczestników.

Co zatem można zrobić żeby wielki nakład pracy, który zazwyczaj idzie na jej przygotowanie można było wykorzystywać jeszcze dłużej? XXI wiek przynosi nam w tej kwestii nowe możliwości w postaci.

Dzięki nowym technologiom, każdą grę terenową można zamienić w formę rozgrywki typu PokemonGo. Przeniesiona na smartfony staje się bardziej dostępna, popularna i skuteczna. Tworzona i rozgrywana przez dzieci, młodzież, rodziców i seniorów pozwala łączyć pokolenia i pogłębiać między nimi współpracę. Wyróżniająca się ciekawą narracją może prezentować bogactwo lokalnego dziedzictwa w przystępnej formie. Decydując się na zorganizowanie gry terenowej,  możemy realizować pośrednio inne zadania programu „Niepodległa”. Trasa rozgrywki ma przecież wiele wspólnego z „wytyczaniem szlaków tematycznych i historycznych”, a zbieranie i nagrywanie lokalnych opowieści do gry to nic innego jak „tworzenie archiwów historii mówionej”.

Jak aplikować o dotację na mobilną grę terenową w „Niepodległej”?

Starając się o dotację na projekt w ramach „Niepodległej” musimy zwrócić uwagę na kilka kwestii.

gra mobilna

Jeśli chcemy zrobić mobilną grę terenową na smartfony, musimy stworzyć ją w oparciu o sprawdzone narzędzie. Dzięki oprogramowaniu możemy zaprojektować całą rozgrywkę i kontrolować przebieg. Znacznie ułatwia to jej organizację w stosunku do gier tradycyjnych. Każdy gracz, wyposażony w swój własny smartfon, uzyskuje od razu dostęp do zadań, map, podpowiedzi, materiałów i pełnej zawartości gry. Chociaż porusza się po prawdziwych miejscach, przemierza ulice i dociera do różnych zakamarków miasta,  nawigacja i treść gry mieszczą się w jego telefonie. Łączenie świata wirtualnego z analogowym jest tu niezwykle wyraźne i niezmiennie fascynujące.

Pamiętaj!

  1. Starając się o dotację na grę terenową, musisz uwzględnić w kosztorysie edytor gier i aplikację dla graczy. Nie oznacza to jednak zakupu oprogramowania! Wycenić należy wyłącznie LICENCJĘ, czyli sam dostęp do tych narzędzi na czas gry, którą chcemy zorganizować. Niezależnie od tego jaki soft wybrałeś, musisz pamiętać o tej zasadzie!
  2. Powinieneś ustalić rozsądny harmonogram działań. Zacznij od przeszkolenia zespołu, który będzie projektował rozgrywkę – ekipa przyszłych projektantów gier musi najpierw wyzwolić swoją kreatywność i poznać narzędzia, w których zapisze swoje pomysły.
  3. Wypełnij grę treścią – tyczy się to zarówno warstwy fabularnej jak i estetycznej. Najważniejszy jest temat jaki sobie obierzesz, oczywiście taki, które realizuje cele programu „Niepodległa”. Zapisując grę w aplikacji możesz umieścić w niej fragmenty historii mówionej zebranej wśród lokalnej społeczności, załadować do niej zdjęcia, fragmenty filmów. Myślisz o własnych ilustracjach? Zaplanuj to w czasie i budżecie projektu.
  4. Zaangażuj inne podmioty i współpracuj – programy takie jak „Niepodległa” chcą zacieśniać między nami więzi. Solidarne działania różnych instytucji wychodzą z korzyścią dla wszystkich. Chcesz zrobić grę dla biblioteki? Zaproś do projektu pobliską szkołę podstawową i skorzystaj z zapału uczniów.
  5. Pamiętaj aby zakupić nagrody i ukryć je na ścieżce zwiedzania – nie przez przypadek, geocaching jest tak popularny!

Co uwzględnić w budżecie projektu?

  1. Koszt licencji/dostępu do oprogramowania na czas trwania projektu.
  2. Szkolenie zespołu organizującego i projektującego grę.
  3. Wykonanie grafik do gry (mogą być stworzone na warsztatach lub we współpracy z uczniami)
  4. Promocję wydarzenia

Uwaga! Przygotowując wniosek, zawsze zapoznaj się z regulaminem programu i  zawartym w nim wykazem kosztów kwalifikowanych. Jeśli planujesz wydatki, które nie mogą zostać sfinansowane przez „Niepodległą”, zapłać za nie z wkładu własnego.

Jaka powinna być gra na obchody 100-lecia niepodległości?

  • powinna upowszechniać wiedzę o rocznicy odzyskana niepodległości i pielęgnować wspólną pamięć obywateli,
  • wzmacniać poczucie lokalnej wspólnoty,
  • pokazywać związki między historią ogólnopaństwową a lokalnym środowiskiem

Innymi słowy gra terenowa ma upamiętniać historię i włączać obywateli w jej aktywne przeżywanie. Jest to dobre medium to pełnienia takiej funkcji, dlatego że gra z założenia opiera się na licznych interakcjach, współpracy i działaniu ramię w ramię, a gra edukacyjna, jest po prostu inną formą nauczania. Odbiorca projektu nie jest w tym przypadku pasywny, tylko cały czas bierze udział w przedsięwzięciu, obcując z jego przesłaniem. Aktywne uczestnictwo odbywa się tutaj na dwóch poziomach: granie jest samo w sobie formą zaangażowanego udziału, ale już tworzenie gry wzmaga ten proces niebywale. Dlatego uczestnik projektu-gry może naprawdę poczuć się jego częścią, a nie tylko odbiorcą.

Dlaczego gry terenowe sprawdzają się w edukacji?

Gry terenowe i miejskie są coraz popularniejszym sposobem łączenia rozrywki z nauką. Uczą, bawiąc i bawią, ucząc. W strawny i przyjemny sposób zderzają młodych ludzi z tematami, które omijali szerokim łukiem i wciągają ich w rozwiązywanie zadań, które wcześniej postrzegali jako nudne. Każda gra – planszówka, gra wideo czy klasyczne podchody – angażuje. A wzniecanie zaangażowania jest dzisiaj pożądane, bo jest prawdziwą gwarancją sukcesu. To ono sprawia, że nam zależy, że oddajemy się jakimś zajęciom z pasją i przejęciem, wyostrzamy zmysły i kierujemy uwagę na określony cel, staramy się, próbujemy i walczymy. Kto nie chciałby rozbudzić takich uczuć w swoim uczniu? Komu nie zależy na skupieniu uwagi odbiorców i wywołaniu u nich pozytywnych emocji? Gry terenowe pozwalają zrobić to jeszcze intensywniej.

gry angażują młode pokolenia

Gry terenowe, gamifikacja a mobile learning

Tradycyjna edukacja już od dawna łączy się z nowymi technologiami. Jest atrakcyjna, bo pozwala korzystać z różnych źródeł wiedzy i zdobywać ją w oparciu o interakcje społeczne. Tzw. mobile learning, czyli uczenie się przy wykorzystaniu urządzeń mobilnych z dostępem do internetu, może przyjmować różne formy. Jedną z nich jest włączanie gier lub ich elementów w proces edukacyjny, z czego najciekawsza wydaje się możliwość projektowania własnych gier na smartfony i udostępnianie ich dowolnym graczom. Dla młodych korzystanie ze smartfonów jest naturalne i każdy ma telefon z dostępem do internetu, więc uczestnictwo w takim projekcie nie budzi oporów.

W fińskich szkołach grają

ActionTrack

Fińska edukacja uchodzi za jedną z lepszych na świecie. Uczniowie z Finlandii nie tylko wypadają dobrze w testach, ale także czytają dużo książek. Wbrew pozorom nie są wcale obciążeni szkolnymi obowiązkami, zadaniami domowymi i korepetycjami. Ich system zdecydowanie unika wywoływania takiego stresu. W Finlandii stawia się na samodzielność i umiejętność rozwiązywania problemów. Może dlatego robienie gier mobilnych na lekcjach ani klasowe rozgrywki na zielonej szkole nikogo tam nie dziwi.

 

uczniowie czytają tekst i tworzą ścieżkę zwiedzania

Niesłabnącą popularnością cieszy się tam aplikacja ActionTrack. Oprogramowanie pozwalające projektować własne gry terenowe typu PokemonGo i interaktywne ścieżki zwiedzania. Dzięki edytorowi dostępnemu przez przeglądarkę uczniowie przygotowują scenariusze i projektują wyzwania dla gracza – uczą się zarządzać jego emocjami, stawiają go przed dylematami i projektują zagadki. Wykazując zdumiewającą cierpliwość, potrafią zaprojektować kompletną grę, razem z oryginalnymi ilustracjami, wyzwaniami i całą zawartością. Lekcje plenerowe wzbogaca się tam rozgrywkami, które angażują silnie młodych, mobilizując ich do szukania informacji, pracy w grupie i nieszablonowego myślenia. Gra jest rozgrywana na smartfonach lub tabletach z systemem iOS i Android.

Co ważne ActionTrack pozwala śledzić postępy graczy, ich poczynania, położenie i odpowiedzi, co czyni aplikację interesującym narzędziem z perspektywy nauczycieli.

Jak to robią w Polsce?

ActionTrack to edytor online i 2 aplikacje natywne iOS/Android

System ActionTrack bardzo dobrze sprawdza się w polskich bibliotekach. Bibliotekarze są bardzo aktywną grupą zawodową, która ciągle stara się zaoferować swoim czytelnikom coś nowego. Można śmiało powiedzieć, że gry terenowe i gry miejskie w Polsce już dawno stały się ich domeną. W ostatnich miesiącach odbyło się kilka bardzo ciekawych imprez związanych z premierami gier na ActionTracka:

  1. MBP Wrocław„MOCK. Przeszłość powraca”
  2. MBP Oświęcim – gra „Ale historia!” w ramach projektu 24. Ogólnopolskiej Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego
  3. Gdynia – gra „Filmobil” podczas  42. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych
  4. MBP Rumia / Stacja Kultura„Hobbit”
  5. WiMBP GdańskZnak Czterech

Jak widać mobilne gry terenowe są nie tylko w zasięgu dużych miast i ich instytucji. Bardzo dobrze sprawdzają się także w mniejszych społecznościach, integrując w niewymuszony sposób społeczności lokalne . Są osadzone w charakterystycznych miejscach, ale dzięki edytorowi ActionTack można je dowolnie przenosić, edytować i dopasowywać do swoich potrzeb. Stwarza to możliwość wymieniani się nimi i budowania bazy gier edukacyjnych.

Bibliotekarze udowodnili, że z książek można robić gry, a niechętni lekturze sięgają po nią, gdy uczynić z tego element rozgrywki. Przekonaliśmy się, że granie na smartofonie może wytyczać nowe szlaki zwiedzania, choćby śladem fikcyjnego detektywa z kryminałów Marka Krajewskiego czy też opowieści Grażyny Bąkiewicz o Mieszku i czasach wikingów. Jesteśmy pewni, że premiery gier uatrakcyjniają festiwale oraz imprezy kulturalne i same mogą stać w centrum takich wydarzeń. Angażują dzieci, a te wciągają w nie swoich rodziców, co rzadko dzieje się tak naturalnie. Co ważniejsze, raz stworzona gra może być wielokrotnie rozgrywana i przez co najmniej rok będzie dostępna dla wszystkich mieszkańców i gości.

Tegoroczne obchody niepodległości są wyjątkowe. Setna rocznica będzie obchodzona na setki różnych sposobów. Oprócz tradycyjnych wystaw, koncertów, publikacji i spotkań na pewno znajdziemy gry terenowe przybliżające historię w sposób bezpośredni, aktywny i interesujący.

Jeśli chcesz zrobić grę mobilną i zakupić licencję do ActionTrack zachęcamy do kontaktu z nami!

email: goodbooks@goodbooks.pl

tel. +48 604 998 304

 

Zdjęcia pochodzą z opisanych w tekście rozgrywek, które odbyły się w polskich bibliotekach oraz materiałów własnych Good Books.

0 comment
0 FacebookEmail

    [mc4wp_form id=”896″]