Home Tags Posts tagged with "nowe technologie"
Tag:

nowe technologie

Szkolenie dla bibliotekarzy www

„Nowe technologie w animacji czytelnictwa. Aplikacje, narzędzia, multimedia, gamifikacja”. Taki warsztat online poprowadziliśmy ostatnio dla bibliotekarzy w Białej Podlaskiej. 

Okres zamknięcia bibliotek w związku z pandemią COVID-19 to nie tylko wstrzymanie normalnego trybu funkcjonowania bibliotek publicznych w Polsce. Rozporządzeniem rządu zamknięto wszystkie instytucje publiczne. Bibliotekarki i bibliotekarze pracowali zdalnie, starając się zapełnić lukę i brak swojej obecności w życiu czytelników zwłaszcza tych najmłodszych. Również dla prowadzących szkolenia ta niecodzienna sytuacja stanowiła wyzwanie. Wszyscy praktycznie przenieśli się do sieci i w wirtualny świat spotkań online.nowe technologie w animacji czytelnictwa - szkolenie dla bibliotekarzy online

Szkolenie dla bibliotekarzy w Białej Podlaskiej online

30 czerwca i 1 lipca miałem przyjemność prowadzić szkolenie online dla bibliotekarek i bibliotekarzy z województwa lubelskiego. W ramach projektu, dofinansowanego przez MKiDN, koło trzydziestu osób, siedząc u siebie w pracy przed monitorami, wsłuchiwała się w to co mam do powiedzenia. „Nowe technologie w animacji czytelnictwa. Aplikacje, narzędzia, multimedia, gamifikacja.”

Ja sam miałem przyjemność przedstawić kilka bardzo ciekawych i interesujących narzędzi.  Można je wykorzystać na wykorzystać podczas pracy nad uatrakcyjnieniem oferty bibliotek. Ale też nad ciekawym sposobem promowania wydarzeń kulturalnych, spotkań autorskich, nowości bibliotecznych.

nowe technologie w animacji czytelnictwa - szkolenie dla bibliotekarzy onlinenowe technologie w animacji czytelnictwa - szkolenie dla bibliotekarzy online

Jak animować czytelnictwo przy pracy zdalnej?

W dobie pandemii i pracy zdalnej okazało się niezwykle ważnym, żeby znać i rozpoznawać aplikacje, które pozwolą na pracę zdalną. Dobrodziejstwem Internetu w dwudziestym pierwszym wieku jest możliwość korzystania z wielu darmowych aplikacji webowych, stron internetowych, które nie wymagają instalacji na komputerze.

nowe technologie w animacji czytelnictwa - szkolenie dla bibliotekarzy online

Potrzebują tylko stałego dostępu do sieci i często najnowszej wersji przeglądarki, by móc działać.

Chciałem przekazać uczestnikom spotkania swoją wiedzę i znajomość narzędzi takich jak Canva, Pixlr, Adobe Spark i wielu, wielu innych. Większość z nich wykorzystuję lub wykorzystywałem podczas swej pracy bibliotekarza. Bibliotekarki i bibliotekarze poznali narzędzia związane z obróbką grafiki, tworzeniem plakatów i ulotek, obrabianiem zdjęć. Poznali także narzędzia związane z obróbką dźwięku.

Darmowe nowe technologie w animacji czytelnictwa

Bardzo potrzebna okazała się znajomość darmowych programów do edytowania filmów i plików video. Wszak wiele bibliotek publikuje relacje z przeróżnych wydarzeń zarówno na swojej stronie jak i w mediach społecznościowych. Pokazałem też kilka platform do tworzenia quizów, krzyżówek online, a także moje osobiste odkrycie – platformę Genial.ly, która stała się szalenie popularna podczas pandemii.

Szkolenie odbywało się w dwóch rzutach po dwie i pół godziny. Dostosowaliśmy się do wymogów pracy przed komputerem. Samo prowadzenie szkolenia przez platformę webinarową stanowiło nie lada wyzwanie. Ale uczestnicy wydawali się usatysfakcjonowani pozyskaną wiedzą.

nowe technologie w animacji czytelnictwa - szkolenie dla bibliotekarzy onlinenowe technologie w animacji czytelnictwa - szkolenie dla bibliotekarzy online
Jeżeli chcesz zorganizować podobne lub inne szkolenie dla bibliotekarzy w swojej bibliotece – napisz do nas: na [email protected], a chętnie Ci opowiemy o szczegółach.
0 comment
0 FacebookEmail
nowe technologie w animacji czytelnictwa

Bibliotekarki i bibliotekarze z regionu w Ostrowi Mazowieckiej spotkali się na warsztacie zatytułowanym Nowe technologie w animacji czytelnictwa. Aplikacje, narzędzia, multimedia, gamifikacja. Praktyczny przegląd trendów i budowanie innowacyjnej oferty biblioteki/mediateki. Tematyka jak najbardziej na czasie, a narzędzi, z których można korzystać w sposób darmowy i bezpłatny, pojawia się coraz więcej.

Nowe technologie w animacji czytelnictwa za darmo

Jako prowadzący uznałem, że właśnie na aspekcie dostępności za darmo będzie zogniskowane szkolenie. Oferta biblioteki w XXI wieku powinna się przedstawiać różnorodnie. Powinna być dostosowana dla różnych grup odbiorców. Dlatego też wraz z uczestnikami szkolenia odbyliśmy podróż poprzez aplikacje związane z tworzeniem różnego rodzaju treści graficznych. Plakaty, ulotki, infografiki, zaproszenia, dyplomy i grafiki na media społecznościowe typu Facebook, Instagram lub Twitter. Ćwiczyliśmy również obróbkę dźwięku, a także przeglądaliśmy platformy służące do tworzenia materiałów audiowizualnych, jak na przykład krótkie filmiki reklamowe, zapowiedzi, relacje z wydarzeń, video do serwisów społecznościowych.

Możliwości promocji oferty bibliotek często przerastają też możliwości poznawcze jednego bibliotekarza czy też bibliotekarki. Dlatego rozmawialiśmy z uczestnikami o tym, że warto współpracować, dzielić się wiedzą, umiejętnościami z kolegami i koleżankami, którzy mogą nam pomóc w codziennej pracy.

Jakie funkcje pełnią aplikacje w animacji czytelnictwa?

Aplikacje i platformy, które przedstawiłem, mogą pełnić bardzo różną rolę jeśli chodzi o animację czytelnictwa. Grafiki mogą służyć jako elementy przyciągające wzrok podczas tak zwanego scrollowania, czyli przeglądania tablicy na Facebooku. Ciekawe infografiki związane z biblioteką przyczynią się do wzrostu zainteresowania jej ofertą. Rozmawialiśmy też o odpowiednim reagowaniu na bieżące wydarzenia na serwisach społecznościowych i tworzeniu treści angażujących czytelników. Ze swojego doświadczenia wiem, że odpowiednia i szybka reakcja na konkretne wydarzenie owocuje znaczącym wzrostem reakcji czytelników. Zwłaszcza jeśli jest z humorem i dowcipem.

Poruszyliśmy też tematykę memów bibliotecznych, które w większości tworzą nie bibliotekarki i bibliotekarzy, lecz użytkownicy portali społecznościowych. Tworzą je na podstawie ich doświadczeń w zetknięciu z biblioteką. Memy można wykorzystać w bardzo różnorodny sposób. Są również świetnym nośnikiem informacji, ciekawostek, które potencjalni czytelnicy z łatwością przyswoją, gdyż forma memu jest rozpoznawalna na całym świecie.

Spotkanie w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Ostrowi Mazowieckiej przebiegało w twórczej, kreatywnej atmosferze i odniosłem wrażenie, że uczestnicy wyszli ze szkolenia zadowoleni.

nowe technologie w animacji czytelnictwanowe technologie w animacji czytelnictwanowe technologie w animacji czytelnictwanowe technologie w animacji czytelnictwa
0 comment
0 FacebookEmail
druk 3D w bibliotece

Biblioteka w wielu miejscach pełni funkcje centrum kultury, które może stać się centrum innowacji. Miejscem, gdzie młodzież, ma szanse realizować swoje pasje i zaznajomić się z nowymi technologiami. Do takich nowych technologii zalicza się druk 3D. Jest coraz bardziej dostępny poprzez bardzo proste w obsłudze drukarki 3D.

Historia druku 3D

Historia druku rozpoczyna się w 1971 roku. To właśnie wtedy trwały prace nad koncepcją druku 3D, która dała początek technologii SLS (selectve laser sintering – selektywne spiekanie laserem) – wykorzystywanej obecnie w druku. Za jej wynalazcę uznaje się Charles Hull. W 1984 roku stworzył pierwszą oficjalną metodę drukowania przestrzennego, czyli stereolitografię (SLA) oraz jako pierwszy założył firmę produkującą drukarki 3D.

Technologia SLA polega na polimeryzacji (fotoutwardzaniu) ciekłej żywicy wiązką lasera. Żywica znajduje się w zbiorniku, do którego zanurza się platforma (stół roboczy). Do zbiornika również przywiera się pierwsza warstwa utwardzonej żywicy, będąca podstawą drukowanego modelu. Brzmi skomplikowanie? Nic bardziej mylnego! Świat oszalał na punkcie druku 3D dużo później. Był to rok 2013, a może nawet 2014. 

druk 3D w bibliotecedruk 3D w bibliotece

Drukarki 3D w Polsce

Miałam przyjemność osobiście uczestniczyć w konferencji BETT w Londynie. Odbywają się tam największe targi edukacyjne. Oczywiście mnie najbardziej zainteresował druk 3D.  Powoli i w Polsce zaczęły się też pojawiać drukarki na konferencjach edukacyjnych. Zaowocowało to wieloma pomysłami na wykorzystanie druku 3D w edukacji.

Mówiąc o produkcji drukarek 3D w Polsce, przede wszystkim należy wspomnieć o dwóch firmach: Zmorph i Skriware. Pierwsza z nich produkuje nie tylko drukarkę, ale „kombajn”, który po wymianie głowicy, może wycinać laserem czy frezować w drewnie. Dla smakoszy oferuje nawet druk z czekolady.

Skriware to firma, która połączyła druk z programowaniem, oferując roboty wydrukowane na ich drukarkach, oraz możliwość drukowania zastępczych części na drukarce 3D.

Tworzenie modeli do druku 3D

Odpowiedni program

Żeby powstał druk, najpierw musi powstać projekt w modelu przestrzennym. Do tego preferuję oprogramowanie thinkercard. Jest ono produktem firmy Autocad, która od lat dostarcza profesjonalne oprogramowanie do projektowania. Thinkercard ma przyjemny i intuicyjny interfejs wraz z gotowymi już modelami do wykorzystania. Przy tym oprogramowanie jest darmowe i dostępne online.

Drugi program, który posiada każdy użytkownik Windowsa 10 to Paint 3D. Oprócz tworzenia modeli program przy użyciu kamery pozwala osadzić ten model w rzeczywistym świecie. Jest to bardzo dobry dodatek szczególnie dla osób, które nie potrafią sobie wyobrazić wyglądu projektu na żywo, poza komputerem.

Kiedy już zrobimy model 3D to, żeby go wydrukować, musimy przygotować plik gcode – swojego rodzaju zaszyty kod zrozumiały dla drukarki. W tym pliku znajdują się następujące informacje:

  • temperatura, do jakiej podgrzewamy filament, z którego będziemy drukować,
  • grubość warstwy,
  • informacje o tym, czy są podpory,
  • oraz inne specyficzne informacje związane z wydrukiem.
    druk 3D w bibliotecedruk 3D w bibliotecedruk 3D w bibliotece

Niestety wyżej wymienione programy nie przygotowują tego specjalnego kodu, ale za to mają możliwość zapisu do pliku .STL, który jest podstawą dla kolejnych programów typu slicer.

Slicer to program, który dzieli nasz projekt na warstwy i generuje plik gcode. Każdy producent podobnych programów stara się dostarczyć do swojej drukarki własny slicer, ponieważ to daje gwarancję, że drukarka dokona idealnego wydruku na podstawie przygotowanego pliku gcode. Program, na który warto zwrócić uwagę to slicer cura. On może przygotować dla wielu modeli na rynku plik zrozumiany przez drukarkę.

Odpowiedni filament

Przygotowując plik gcode, trzeba zdecydować się na filament, materiał, z jakiego ten druk będzie wykonany. Plik gcode taką informację zawiera. Drukarki, które drukują poprzez podgrzewanie filamentu i nakładanie kolejnych warstw, drukują w technologii FDM (Fused Deposition Modeling). FDM jest nazywana potocznie „drukiem 3D z plastiku”. Technologia ta wykorzystuje termoplasty, czyli tworzywa sztuczne, do formowania geometrii w wysokich temperaturach. Modele drukowane w tej technologii powstają poprzez nakładanie kolejnych warstw półpłynnego materiału, który jest wytłaczany z podgrzewanej dyszy. W FDMie wykorzystywany materiał może również wymagać podgrzewanego stołu – ABS.

Podczas wydruku z tego filamentu, poleca się, żeby drukarka była zabudowana i zamknięta, ponieważ materiał może wydzielać szkodliwe opary. Każdy filament powinien mieć oznaczenia do jakiej temperatury jest podgrzewany. Jest to bardzo ważne, żeby dysza, przez którą jest on przepychany, nie uległa zatkaniu. W przypadku ABS jest to temperatura 240-260°C,  a stół może się rozgrzać do temperatury 80-110°C. Dlatego pod czas zajęć prowadzonych dla dzieci drukarka powinna być umieszczona w takim miejscu, żeby nie miały do niej dostępu.

Kolejny rodzaj filamentu to PLA, on również jest podgrzewany, ale do mniejszych temperatur (180-220°C). Nie wymaga podgrzewanego stołu, dlatego stał się najbardziej popularnym filamentem. Jest za to mniej wytrzymały w stosunku do ABS.

Można również drukować z filamentu, który jest podobnym tworzywem, z jakiego wytwarza się plastikowe butelki i po otrzymaniu odpowiednich certyfikatów może mieć kontakt z żywnością – PETG. 

druk 3D w bibliotece
druk 3D w bibliotece

Czy druk 3D jest obecny w naszym życiu?

Oczywiście, że tak, ale gdzie?

W tej chwili prototypy projektów drukuje się głównie w formie 3D, ponieważ każde biuro projektowe może posiadać swoją drukarkę. Bardzo popularne jest prototypowanie biżuterii. Tutaj do wydruku używa się technologii SLA,  która pozwala na zachowanie szczególików. W tej branży technologia FDM sprawdzi się zdecydowanie gorzej. Bardzo mocno rozwija się druk w medycynie czy protetyce. Drukowane są już nawet domy, czy części do motocykli (Delta WASP INDUSTRIAL).

druk 3D w bibliotece
druk 3D w bibliotece

Jak można wykorzystać drukarkę 3D w bibliotece?

Chcę się z Państwem podzielić kilkoma pomysłami na zajęcia z druku 3D w bibliotece:

  • Projektowanie i wydruk spersonalizowanych zakładek do książek.
  • Modelowanie i wydruk pionków, postaci do własnej gry planszowej, która powstaje na podstawie książki.
  • Projektowanie i drukowanie okolicznościowych ozdób, np. ozdoby świąteczne, z okazji dnia bibliotekarza.
  • Modelowanie prototypów do innowacyjnych projektów, które wymyślają uczestnicy warsztatów z druku 3D.
0 comment
0 FacebookEmail

Biblioteka i czytniki e-booków

by Kalina

W październiku przeprowadziliśmy w Raciborzu szkolenie z e-czytania i wypożyczania czytników e-booków. Warsztaty prowadziła Joanna Golczyk, nasza trenerka i kierowniczka wrocławskiej Fonoteki, czyli specjalistka od wprowadzania multimediów do bibliotecznej oferty. Po trzech miesiącach od spotkania możemy obserwować jego efekty.

Biblioteka uruchomiła nowe usługi, w tym wypożyczanie czytników. Jak to działa? Czytnik wypożyczamy na 35 dni z możliwością dwukrotnego wydłużenia terminu zwrotu. Jeśli wszystkie urządzenia są u czytelników, możemy ustawić się w kolejce i zamówić czytnik przez internet. Żeby zaoferować wypożyczającym szeroki wybór książek, biblioteka zdecydowała się skorzystać ze zbiorów Legimi. Stało się tak za sprawą porozumienia „Legimi na Dolnym Śląsku 2019” z Dolnośląską Biblioteką Publiczną.

Jak wyglądają efekty tej decyzji? Czy bibliotekarze są zadowoleni z wprowadzenia takich nowości? Postanowiliśmy sprawdzić to u samego źródła. Joanna Golczyk „wróciła” do swoich kursantów i sprawdziła, jak poszło im wdrażanie e-czytelnictwa do swojej instytucji. Zadała kilka pytań pani dyrektor Małgorzacie Szczygielskiej, inicjatorce całego przedsięwzięcia.


Rozmowa z panią Małgorzatą Szczygielską, dyrektor MiPBP w Raciborzu


Joanna Golczyk: Od 16 stycznia biblioteka wypożycza czytniki e-booków. Jak ta nowa usługa została przyjęta przez czytelników biblioteki? Jakie są Pani pierwsze wrażenia, obserwacje i wnioski?

dyr. Małgorzata Szczygielska: Nowa usługa została bardzo pozytywnie przyjęta przez użytkowników. Nasi czytelnicy są mile zaskoczeni informacją, że wypożyczenie czytnika jest bezpłatne.

Czy czytelnicy pozytywnie odbierają formę udostępniania czytników (wyłącznie dla czytelników dorosłych, regulamin)?

Nie ma z tym problemu, czytelnicy uznają zapisy regulaminu. Jak do tej pory nie było uwag.

Czy już można określić, wśród których czytelników czytniki są najpopularniejsze?

Do tej pory zainteresowane czytnikiem były w większości osoby w średnim wieku od 40 do 60 lat.

Jak nową ofertę oceniają sami bibliotekarze?

W ocenie bibliotekarzy nowa forma jest atrakcyjna, nowoczesna i jest się czym pochwalić.

Czy obsługa czytelników wypożyczających czytniki sprawia im problemy? Czy czują się dobrze przygotowani do tego?

Obsługa czytelników wypożyczających czytniki nie sprawia problemów.

Jak Pani ocenia tę usługę w perspektywie przyszłości? Czy biblioteka planuje dokupienie czytników? 

Wydaje mi się, ze jest za wcześnie żeby odpowiedzieć na to pytanie, bo usługa działa za krótko. Aczkolwiek, może się okazać że w sezonie urlopowym liczba naszych czytników będzie niewystarczająca. Jakbyśmy chcieli zrobić szkolenie dla seniorów również może się okazać, ze mamy ich za mało.

Nawiązaliście Państwo współpracę z Legimi. To uzupełnia ofertę czytnikową. Jak Pani to ocenia?

Czytelnicy cieszą się z nowej usługi. Są pozytywnie zaskoczeni, że otrzymują darmowy dostęp do Legimi na cały rok (kilka osób  prosząc o kod przyznało, że korzystało już z Legimi prywatnie). Zdarzały się osoby, które zapisały się do biblioteki, by otrzymać kod do Legimi lub też wróciły po długim okresie nieobecności. Sądząc po zainteresowaniu to raczej czytniki uzupełniają ofertę Legimi J

Czy ogólnie może Pani powiedzieć, że wprowadzenie czytników do oferty było dobrym posunięciem? Czy napotkaliście Państwo na jakieś problemy, o których nie mówiliśmy podczas szkolenia?

Wprowadzenie czytników to dobry krok wychodzący naprzeciw lub wyprzedzający oczekiwania czytelników.

0 comment
0 FacebookEmail

Newsletter biblioteki

by Kalina
newsletter biblioteki

Jeśli komuś wydaje się, że prowadzenie kampanii e-mailowych w bibliotece nie ma sensu, jest w ogromnym błędzie! Moc i możliwości newsletterów są ogromne, ale żeby się o tym przekonać w pierwszej kolejności musimy zgłębić to, czym tak de facto newsletter jest. Na wstępie należy zapomnieć o błędnych przekonaniach. Newsletter nie służy tylko i wyłącznie do przedstawienia produktu i „namówienia” konsumenta do jego kupna.  Nieprawdą jest również przeświadczenie, że do przygotowania newslettera potrzebny jest specjalista i odpowiednie narzędzia. Żeby obalić mity i pokazać, że sami możemy stworzyć w naszej bibliotece ciekawą kampanię newsletterową, zaprojektowaliśmy nowe szkolenie dla bibliotekarzy.

Newsletter biblioteki? Zaczynamy!

„Stwórz newsletter swojej biblioteki. Praktyka e-mail marketingu. Darmowe platformy do wysyłania maili i techniki pisania.” – tak brzmi pełna wersja szkolenia, które odbyło się w Miejsko-Gmienno Powiatowej Bibliotece Publicznej w Kazimierzy Wielkiej. Nasze spotkanie podzielone było na dwa etapy, pierwszy z nich to część teoretyczna, po której nastała część praktyczna. Zwieńczeniem naszego spotkania było samodzielne przygotowanie newslettera.

Część teoretyczna składała się z dziesięciu tematów:

  1. Czym jest newsletter – definicje
  2. Historia powstania newslettera
  3. Cele newslettera – omówienie
  4. Baza odbiorców – tworzenie
  5.  Przygotowanie nagłówków i tekstów
  6. Przygotowanie materiałów – zdjęcia i grafiki
  7. Wybór sposobu / narzędzia do maillingu
  8. Projektowanie newslettera – teoria
  9. Określenie dnia i godziny wysyłki – teoria
  10. Pierwsze kampanie – testy i analiza – teoria

Tylko dogłębne wdrożenie ww. zagadnień sprawi, że zaczniemy rozumieć istotę newsletterów i będziemy mogli samodzielnie przystąpić do najważniejszego etapu podczas budowy kampanii –  określenia celu. Każdy z wymienionych elementów ma wpływ na skuteczność naszych działań. Jednym z kluczowych wydaje się tworzenie i rozbudowywanie własnej bazy adresów mailowych, co w przypadku biblioteki, nie powinno być dużym problemem. Nawet dobór odpowiedniej platformy do wysyłki wiadomości ma znaczenie, dlatego warto sprawdzić kilka zanim postawi się na jakieś oprogramowanie.

Od teorii do praktyki

Druga połowa spotkania to część praktyczna, podczas której wspólnie zaangażowaliśmy się w rozwiązywanie zadań i ćwiczeń, a także poznaliśmy niuanse niezbędne podczas tworzenia newslettera naszej biblioteki. Tematami części praktycznej były:

  1. Wybór najlepszych celów oraz targetowanie newslettera w bibliotece.
  2. Tworzenie nagłówków w kampanii w bibliotece.
  3. Tworzenie treści newslettera biblioteki.
  4. Dobór grafiki/zdjęć dla newslettera biblioteki.
  5. Temat wiadomości – dobre praktyki na przykładzie biblioteki
  6. Przykłady bardzo dobrych newsletterów.

newsletter w biblioteceKażdy z tych elementów jest istotny i przekłada się bezpośrednio na sukces lub porażkę naszej kampanii. Przykucie uwagi czytelnika chwytliwym nagłówkiem i utrzymanie jej ciekawą treścią to nie lada sztuka, w której należy się ciągle ćwiczyć. Odpowiedni dobór grafik również jest ważny. Obrazki przyciągają wzrok, ale również ich rozmiar i waga są kluczowymi składnikami dobrze zoptymalizowanego e-maila.

Na końcu byliśmy gotowi, aby samodzielnie stworzyć newsletter w darmowym narzędziu, jakim jest MailChimp. Przeszliśmy wszystkie kroki – od założenia swojego profilu w MailChimp, aż po wysyłkę gotowego newslettera biblioteki. W tym miejscu pragnę podziękować wszystkim uczestnikom szkolenia. Dziękuję, że wspólnie mogliśmy zgłębiać wiedzę, którą później przełożymy na praktykę! Mam nadzieję, że spotkamy się wspólnie na kolejnym marketingowym panelu, wszak marketing w bibliotece to temat (prawie) niekończący się!

Konrad Grochowski

Szkolenie zostało dofinansowane ze środków MKiDN

0 comment
0 FacebookEmail

Druk 3D w bibliotece

by Kalina
druk 3D w bibliotece

19 października mieliśmy okazję odwiedzić nowo otwarte Centrum Wiedzy w Bolesławcu. Odbyły się tam zorganizowane przez nas warsztaty z druku 3D dla mieszkańców oraz młodzieży z bolesławskich szkół. Zajęcia poprowadziła niezastąpiona Karolina Antkowiak – nasza trenerka, ekspertka Microsoftu oraz nauczycielka i pasjonatka nowych technologii. Uczestnicy spotkania mogli wysłuchać wykładu, który swoją treścią obejmował zagadnienia związane z technicznym podejściem do tematu druku 3D. Chętni dowiedzieli się wszystkiego, co początkujący powinni wiedzieć, zanim w ogóle pomyśli o zakupie lub eksploatacji drukarki 3D. Spotkaniu towarzyszyła mini wystawa wydruków, złożona z wielu modeli wykonanych z różnych materiałów.

Drukuj… czekoladą

Trenerka zapoznała obecnych ze standardowymi lub bardziej spektakularnymi tworzywami, jakich można używać do druku. Okazało się, że czekoladą, szkłem, betonem, ciastem i żelkami też da się drukować! Karolina omówiła i pokazała najczęstsze błędy popełniane przy druku 3D i wytłumaczyła jak im zaradzić. W późniejszej, warsztatowej części najmłodsi poznali darmowe oprogramowanie, które daje im możliwość zaprojektowania w 3D autorskiego modelu, który po zapisaniu może zostać wydrukowany oraz dowiedzieli się, gdzie legalnie można pobrać gotowe i bardziej złożone modele. Ostatnim punktem kursu były upominki dla uczestników, oczywiście wydrukowane w technologii 3D breloki i gadżety.

Jak zrobić to samodzielnie?

Specjalnie dla edukatorów zostały poruszone bardziej specjalistyczne zagadnienia m.in. bezpieczeństwo druku czy samego sprzętu. Karolina określiła, czym powinien się charakteryzować bezpieczny filament, tak by nauczyciele i młodzież bez obaw mogli drukować w szkole i placówkach kulturalnych. Odniosła się również do bezpieczeństwa drukarek, doradzała jaki sprzęt wybrać by najmłodsi nie byli w stanie zrobić sobie krzywdy. Prowadząca dawała wskazówki dotyczące najważniejszych aspektów i budowy maszyny związanych bezpośrednio z bezpieczeństwem.

Ile to kosztuje?

W trakcie szkolenia staraliśmy się pokazać, że projektowanie i drukowanie 3D wcale nie musi być trudne i kosztowne. Tym, co chyba najbardziej zaskakiwało odwiedzających, były stosunkowo niewielkie koszty zakupu takiej drukarki. Szkoły i instytucje kulturalne mogą zakupić prostą maszynę już od 2500 złotych, a w pakiecie edukacyjnym już od 3500 zł. Dużo bogatsza wersja drukarki z wymiennymi głowicami np. do czekolady czy ciasta to koszt 12 000 – obecni mieli okazję ją oglądać na żywo w trakcie warsztatu.

Już niedługo podobne maszyny powinny pojawić się w bolesławieckim Centrum Wiedzy na stałe, wraz z nowymi warsztatami od Good Books. A jeśli jesteście ciekawi, jak to wszystko wygląda z bliska, napiszcie do nas weźmiemy drukarki pod pachę i przyjedziemy do Waszej biblioteki!

Klaudia Kubiak

0 comment
0 FacebookEmail

VR w bibliotece

by Kalina
VR w bibliotece

Czy nowe technologie to ogromna przeszkoda, czy wręcz przeciwnie szansa dla bibliotek? Czy możliwe jest wykorzystanie wirtualnej rzeczywistości w promocji literatury, sztuki i kultury? Jak wirtualna rzeczywistość i technologia rozszerzonej rzeczywistości może zaktywizować użytkowników biblioteki?

VR w Lęborku

Na te i inne pytania odpowiedzi szukały panie bibliotekarki z Lęborka podczas dwudniowych warsztatów. Spotkanie polegało na przybliżeniu terminologii związanej z wirtualną rzeczywistością, rozszerzoną rzeczywistością i tak zwaną mieszaną rzeczywistością. Uczestniczki poznały również historię tej fascynującej technologii.

W wizjonerskiej atmosferze zastanawialiśmy się nad możliwościami, jakie niesie wykorzystanie wirtualnej rzeczywistości w wielu dziedzinach i aspektach życia. Oczywiście najbardziej interesującą nas tematyką był VR w obszarze promocji czytelnictwa, edukacji i obcowania z kulturą. Pomysłów na działania związane z wirtualną rzeczywistością w bibliotece pojawiło się mnóstwo – od spotkań z seniorami, którzy mogliby odwiedzać różne miejsca na świecie (wirtualna turystyka), po przenoszenie całych literackich światów do rzeczywistości wirtualnej. Sporą część pomysłów można wykorzystać, nie posiadając specjalistycznego sprzętu czy też wiedzy potrzebnej do tworzenia rozbudowanych wirtualnych aplikacji.

Aplikacje dla bibliotekarzy

Uczestniczki poznały aplikacje i narzędzia pozwalające tworzyć własne wirtualne obrazy czy też zarządzać wirtualną rzeczywistością na swoim smartfonie. Google Cardboard czy też StreetView to aplikacje, które z powodzeniem można wykorzystać na warsztatach z młodzieżą i dorosłymi. Istnieją aplikacje, które pozwalają nurkować wśród rafy koralowej, przenieść się w przeszłość do egipskich piramid, czy też odbyć wycieczkę w kosmos. Takie aplikacje i ich kreatywne zastosowanie w pracy bibliotekarskiej zdecydowanie mogą zwiększyć atrakcyjność oferty usług bibliotecznych i przyciągnąć nowych użytkowników do bibliotek.

VR w bibliotece

0 comment
0 FacebookEmail

Bibliotekarze i praca w chmurze

by Kalina
bibliotekarze i praca w chmurze

Co to jest chmura obliczeniowa? Jakie oferuje możliwości? Jak te możliwości wykorzystać dla usprawnienia pracy i obiegu informacji w bibliotece? Szkolenie w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej w Chełmży, które odbyło się 19 października b.r., potwierdziło aktualność tych pytań. Uczestnicy bardzo aktywnie włączyli się w szukanie odpowiedzi i rozwiązywanie problemów.

Praca współdzielona to praca efektywna, łatwa i przyjemna

W strukturze organizacyjnej biblioteki wyróżnione są oddziały, a wiele z nich posiada oddalone filie. Koordynacja zadań i harmonogramów, przy użyciu tradycyjnych sposobów, jest zadaniem uciążliwym i czasochłonnym. Usługi chmurowe w znakomitym stopniu upraszczają wiele spraw dzięki możliwości współdzielenia pracy nad konkretnym zadaniem. W pierwszej części szkolenia wprowadzono uczestników w zagadnienia ogólne związane z usługami przetwarzania rozproszonego. Następnie omówione zostały konkretne usługi w oparciu o ofertę firmy Google. Są one bezpłatne i ogólnie dostępne.

Praktyka to podstawa

W warsztatowej części zajęć uczestnicy tworzyli wspólnie przykładowy miesięczny plan pracy dla biblioteki. Podzieleni na małe zespoły składające się z kilku osób – w oparciu o przygotowany wcześniej formularz – pracowali nad jednym dokumentem przy użyciu kilku urządzeń jednocześnie. Współdziałanie odbywało się w czasie rzeczywistym poprzez łącza internetowe. Oprócz tworzenia dokumentu tekstowego, praca z innymi typami plików też budziła duże zainteresowanie. Wspólne tworzenie grafik użytkowych typu plakaty, ogłoszenia, komunikaty itp., czy arkuszy kalkulacyjnych do celów statystycznych, to przykładowe zastosowania usług chmurowych.

Wierzchołek góry lodowej

Dobre przygotowanie organizacyjne – będące zasługą pań pracujących w bibliotece w Chełmży – umożliwiło sprawny przebieg zajęć  i wysoką aktywność uczestników. Było to szkolenie wprowadzające w tematykę pracy współdzielonej. Pełniejsze w warunkach biblioteki wymagałoby bardziej szczegółowego przedstawienia niektórych usług, a w szczególności związanych z dokumentami tekstowymi, arkuszami kalkulacyjnymi i grafiką użytkową.

0 comment
0 FacebookEmail

Polskie biblioteki wzięły sobie do serca potencjał gier typu PokemonGO i zabrały się z rozmachem za organizację literackich i historycznych gier terenowych. W tym roku zagrało w nie już kilka tysięcy osób. Rozgrywki odbywają się w dużych i małych miastach, na wybrzeżu i południu, na wschodzie i zachodzie kraju. Bibliotekarze realizują w ten sposób różne cele – uczą o historii swojego regionu (także obcokrajowców), nawiązują kontakt z młodzieżą, rozwijają swoją ofertę i pracują nad poprawą czytelnictwa. Dziś jest dobry moment, żeby o tym opowiedzieć, bo jesteśmy w trakcie planowania zadań na przyszły rok. Ruszyły już ministerialne programy dotacyjne, składamy pierwsze wnioski i szukamy pomysłów na nowe projekty, które zainteresują młodzież i wciągną ją w nasze działania.

Biblioteka zaprasza szkołę do gry

Znaczna część gier skierowana jest młodych pokoleń, bo zachęcamy w ten sposób do zacieśniania relacji z biblioteką. Po rozgrywkach nastolatkowie pytają o kolejne gry i możliwość ich tworzenia wraz z bibliotekarzami. To chyba najlepsza nagroda dla organizatorów – zadowolona publiczność, mająca chęć angażować się w dalszą pracę.

Chociaż zawsze podkreślaliśmy wagę współpracy między instytucjami, jej efekty przerosły nasze najśmielsze oczekiwania. Poniżej przedstawiamy modelowe przykłady kooperacji między szkołami a bibliotekami. Każdy z nich to sukces, za którym stoi konkretny nauczyciel lub bibliotekarz, ale także historia szukania źródeł finansowania, gromadzenia ciekawych materiałów i współdziałania ponad podziałami. Okazuje się, że partnerstwo „biblioteka + szkoła” działa bez zarzutu i służy tym, na którym najbardziej nam zależy a do których najtrudniej dziś dotrzeć, czyli  młodzieży. Wystarczy rzut oka na tłumy w Lęborku, żeby przekonać się, że ma to sens:

Kamienna Góra – współpraca na najwyższym poziomie

Ta historia jest pozytywnym przykładem współpracy instytucji. Inicjatorką gry mobilnej w Kamiennej Górze była dyrektorka Miejskiej Biblioteki PublicznejBibliotekarze, którzy pozyskali środki na grę, zaprosili do zabawy okoliczne szkoły. Licealiści zaangażowali się w projektowanie scenariusza i komponentów rozgrywki – tworzyli zadania, fotografowali miasto i kręcili filmy, wcielając się w role mieszkańców dawnej Kamiennej Góry, znanej jeszcze jako Landeshut. Na bazie ich pracy i pomysłów powstała gra „W poszukiwaniu skarbu Wallenberga” skierowana do ich młodszych kolegów, uczniów szkół podstawowych nie tylko z Kamiennej Góry, ale i pobliskich miejscowości. Klasy, reprezentowane przez kilkuosobowe drużyny pod opieką nauczycieli, walczyły o pieniądze na wydatki klasowe. Na starcie czekał na nich duży namiot, nagłośnienie i kiełbaski z grilla. Grę oglądaliśmy tam żywo, bo fińskie oprogramowanie Action Track daje możliwość obserwowania ruchów i poczynań graczy w czasie rzeczywistym. Wyświetlaliśmy położenie poszczególnych drużyn i ocenialiśmy zadania otwarte, przyznając za nie punkty. Na końcu za grę podziękował wszystkim burmistrz, a zwycięskie drużyny otrzymały ufundowane przez niego nagrody.

Gry można projektować w szkole

W innej formie współpracowaliśmy z nastolatkami ze Śląska.  Młodzież w Piekarach Śląskich spotkała się na warsztatach z naszymi projektantami gier miejskich i poznawała tajniki ich pracy. Chyba nie trzeba dodawać, że ci ostatni byli pod wrażeniem kreatywności młodszych kolegów:

W stworzonej przez uczestników warsztatów ich wersji mitu o Złotych Jabłkach z Ogrodu Hesperyd Herkules jest niezbyt zaradnym herosem, któremu nic nie udałoby się bez pomocy Kratosa. Przyzwanego z Hadesu bohatera, któremu Zeus zleca zadanie opieki nad swoim synem. Jeśli mu się powiedzie, odzyska swoje życie i możliwość zemsty na tych, którzy wysłali go w zaświaty.

Z naszych obserwacji wynika, że projektowanie gier wciąga bardziej niż granie. Obie formy uczestnictwa mają olbrzymią wartość edukacyjną, ale ta pierwsza angażuje silniej i zostawia w uczniach trwalszy ślad. W przyszłym roku chcemy przeprowadzić jeszcze więcej zajęć w szkołach – zwłaszcza podczas półkolonii i ferii zimowych, dlatego zapraszamy do kontaktu nauczycieli, którzy szukają innowacyjnych sposobów nauczania. Odpowiemy na Wasze pytania i rozwiejemy wszystkie wątpliwości.

projektowanie gier w szkoleprojektowanie gier w szkole

Radlin – historia nie musi być nudna

Innowacyjni nauczyciele wraz z uczniami z Zespołu Szkół Podstawowych im. Jana Pawła II w Radlinie (woj. świętokrzyskie) wzięli się za gamifikowanie lokalnej historii i wizyty Józefa Piłsudskiego. Wszystko zaczęło się od Pani Iwony, nauczycielki, która zaraziła swoje otoczenie zapałem do stworzenia gry. Udało jej się pozyskać środku z programu Niepodległa i zorganizować grę z wykorzystaniem fińskiego oprogramowania Action Track, które służy do projektowania rozgrywek na smartfony. W rezultacie powstała gra „Piłsudski GO. Śladami pierwsze kadrowej„, upamiętniająca wejście marszałka do Kielc. Uczniowie dostali dużo wymagających zadań- odgrywali scenki, namawiali przechodniów do wspólnego śpiewania, pisali wiersze, mierzyli się z matematyką i trudnymi pytaniami o historię. Uznaliśmy, że gra nie może być za łatwa – i dobrze, bo zachwyt dzieciaków na mecie dowiódł, że zasługują na poważne traktowanie i chcą, żeby rzucać im wyzwania. Zresztą to ich pomysły były fundamentem scenariusza gry, którą rozegrano 8 listopada, świętując w ten sposób 100-lecie odzyskania niepodległości. O wrażeniach nauczycieli i uczniów przeczytacie tutaj. Jak sami mówią:

proces tworzenia fabuły gry pozwolił na rozbudzenie kreatywności uczniów, wyzwolił w nich chęć poszukiwania nowych doświadczeń, dając ogromną satysfakcję z wykonanej pracy pobudził wiarę we własne możliwości.

Gdzie jeszcze? Wszędzie!

W innych miastach było podobnie. Na wybrzeżu za organizację gier wzięli się bibliotekarze ze Stacji Kultura w Rumi oraz  Miejskiej Biblioteki Publicznej z Ustki. Ci pierwsi przygotowali m. in. rozgrywki o Hobbicie oraz grę pt. Pociąg do niepodległości, a drudzy zaprosili mieszkańców na rozgrywki pt.”Złote Ust(k)a. Znajdźmy wspólny język”, podczas których można było zweryfikować swoją wiedzę o języku:

Mobilne gry miejskie były też istotnym tematem konferencji Bibliokreacje 3.0, którą zorganizowała wałbrzyska Biblioteka „Pod Atlantami”. To tam odbył się wakacyjny cykl warsztatów dla młodzieży, podczas których projektowano gry. Efektem są tzw. „Nowe legendy Wałbrzycha„, trzy gry dostępne w aplikacji Action Track. O konferencji możecie przeczytać tutaj, a o samym projekcie znajdziecie więcej na stronach biblioteki. Nad grami pracowały naprawdę małe dzieci – wystarczy, że zerkniecie na zdjęcia:

Powyższe przykłady dowodzą jednego – wszystko zależy od ludzi. Aktywni, kochający swoją pracę lub otoczenie, unikający stereotypowego myślenia i chcący działać – to oni są za to wszystko odpowiedzialni. Wspaniale się z Wami pracuje!

Za tydzień napiszemy jakie gry stworzyli bibliotekarze w Lublinie, Wrocławiu, Gliwicach, Lubaniu, Łodzi czy Zwierzyńcu.

Wszystkich zainteresowanych rozpoczęciem swojej przygody z tworzeniem mobilnych lub tradycyjnych gier terenowych zachęcamy do kontaktu z nami.

Zdjęcia pochodzą ze stron organizatorów gier. Dziękujemy!

0 comment
0 FacebookEmail
projektowanie gier w szkole

Projektowanie gier w szkole

projektowanie gier w szkole17 października odwiedziliśmy Miejską Bibliotekę Publiczną w  Piekarach Śląskich, aby przeprowadzić warsztaty z gamifikacji z uczniami  Zespołu Szkół nr 1. Naszym zadaniem było stworzenie w aplikacji ActionTrack gry mobilnej o jednej z przygód Herkulesa. Ale aby stworzyć grę, trzeba najpierw trochę pogłówkować. Przy wyłączonych komputerach myśleliśmy o tym, kto będzie naszym bohaterem, jaka drogę przejdzie i jakie postawimy przed nim zadania, a wyniki tej pracy koncepcyjnej okazały się dość zaskakujące. No bo kto by pomyślał, że ten Herkules to zwykły pozer…

Z takim pomysłem przystąpiliśmy do tworzenia gry „Herkules w Piekarach”. W stworzonej przez uczestników warsztatów ich wersji mitu o Złotych Jabłkach z Ogrodu Hesperyd Herkules jest niezbyt zaradnym herosem, któremu nic nie udałoby się bez pomocy Kratosa. Przyzwanego z Hadesu bohatera, któremu Zeus zleca zadanie opieki nad swoim synem. Jeśli mu się powiedzie, odzyska swoje życie i możliwość zemsty na tych, którzy wysłali go w zaświaty.

Scenariusz i testowanie

projektowanie gier w szkoleSzybko podzieliliśmy się na cztery zespoły (w piątym, stworzonym naprędce, ale niezwykle zaangażowanym, pracowały panie bibliotekarki), a każdy z nich zajmował się częścią historii. Opiekun grupy tak bardzo zaangażował się w tworzenie zadań, że nie miał czasu napić się swojej kawy. I nic dziwnego, bo to był czas wytężonej pracy twórczej – wymyślania dialogów, zadań i odpowiedzi, ustalania liczby punktów, które można zdobyć w każdym etapie gry, dobierania najlepszych grafik.

Choć na całość warsztatów mieliśmy tylko 4 godziny, udało się stworzyć zarys gry i przeprowadzić próbną rozgrywkę. Stworzyliśmy razem ponad 30 punktów, a opowieść na którą się składały, miała kilka niezależnych wariantów. Zaprojektowane zadania, choć opierały się na historii znanej z mitologii, stawiały w krzywym zwierciadle postać Herkulesa, wskazując, że to my „spece od brudnej roboty” rozwiązujemy zagadki, wykazujemy się sprytem i generalnie stoimy za sukcesem wizerunkowym tego antycznego celebryty.

No to gramy!

Grę na szybko rozegraliśmy w parku Kalwaria. Zadania wymagały od nas użycia logiki, poczucia humoru, zdolności fotograficznych oraz sprawności fizycznej (i mamy to na filmie!). Udało się – wszyscy uczestnicy dotarli do mety, w dodatku w dobrych nastrojach.

Po testach przyszedł czas na podsumowanie. Kilka rzeczy oczywiście należałoby poprawić, ale wszyscy byli zachwyceni, jak szybko i łatwo udało się stworzyć coś, co działa i w co od razu udało się zagrać.

Mamy nadzieję, że uda nam się wrócić do Piekar i popracować razem nad kolejnymi grami!

 

tekst: Alina Łyska & Mikołaj Wicher

0 comment
0 FacebookEmail
czytniki w bibliotece

Czy e-booki i czytniki zagrażają tradycyjnej bibliotece? Jak przygotować do e-czytelnictwa użytkowników biblioteki i samych bibliotekarzy? I w końcu czy ta nowa usługa nie spowoduje, że bibliotekarze stracą pracę? Na te ważne pytania odpowiedzieliśmy sobie podczas warsztatów zorganizowanych dla pracowników Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Raciborzu 20 października 2018 r.

 E-czytanie to też czytanie!

Do takiego wniosku doszliśmy wspólnie podczas otwierającej szkolenie dyskusji, w trakcie której każdy z uczestników mógł wyrazić swoje wątpliwości, lęki, a także porównać wady i zalety korzystania z czytnika e-booków. Zgodnie uznaliśmy, że aby dobrze przygotować się do ich udostępniania warto najpierw dowiedzieć się czegoś o e-czytelnictwie – zapoznać się ze statystykami, problemami i perspektywami rozwoju polskiego rynku e-booków i czytników. Te podstawowe informacje pozwoliły nieprzekonanym spojrzeć na czytanie e-książek jako na alternatywną, ale jednakowo wartościową formę percepcji literatury. Ważnym zagadnieniem, które tytułem ogólnego wprowadzenia również omówiliśmy było funkcjonowanie e-czytelnictwa w bibliotekach.

A więc bibliotekarze zapoznali się z współpracującymi z bibliotekami dystrybutorami e-booków (IbukLibra i Legimi), omówione zostały zasady funkcjonowania konsorcjów bibliotecznych, a także przypomnieliśmy podstawowe kwestie prawno-autorskie związane z korzystaniem z e-publikacji.

Czytniki w bibliotece – wdrożenie do oferty

czytniki w biblioteceDruga część szkolenia miała praktyczny charakter. Korzystając z doświadczeń wiodących w tym temacie polskich bibliotek publicznych omówiliśmy sobie krok po kroku cały proces wdrażania czytników e-booków do oferty usług bibliotecznych. Poczynając od pozyskania środków na zakup czytników, poprzez sformułowanie regulaminu, po system monitoringu wypożyczeń. Porozmawialiśmy sobie także o motywacjach użytkowników wypożyczających czytniki.

Szczególną uwagę zwróciliśmy też na dobre przygotowanie bibliotekarzy nie tylko do wypożyczeń, ale też pod kątem szkoleń z obsługi urządzeń. Z tego też powodu szkolenie zakończyły prawie godzinne ćwiczenia z będącymi już
w zasobach raciborskiej biblioteki czytnikami Pocketbook Touch Lux 3. Biblioteka zakupiła te urządzenia już jakiś czas temu, ale nie wiedziała, jak wprowadzić je do swojej oferty.

W najbliższym czasie w Raciborzu dokona się rewolucyjna zmiana. Biblioteka uruchomi nową usługę – wypożyczanie e-czytników. Kibicuję im z nadzieją, że wiedza i doświadczenia przekazane podczas warsztatów pomogą łagodnie wykonać ten technologiczny skok.

Powodzenia!

 

0 comment
0 FacebookEmail

Druk 3D w bibliotece?

by Kalina
druk 3d w bibliotece

Kilka dni temu wystartował konkurs „Fajne granty”, którego operatorem jest T-mobile Polska. W tym roku można wygrać drukarkę 3D – sprzęt, który może wzbogacić codzienną pracę naszej instytucji. Zastanawiacie się, po co bibliotece takie nowinki? Odpowiedź na to pytanie to właśnie zadanie konkursowe, które postawili przed Wami organizatorzy. Ale po kolei.

Jak wystartować?

Zasady są proste. Nie potrzebujecie wkładu własnego ani nie musicie wypełniać skomplikowanego zgłoszenia. Tym razem liczy się kreatywność i oryginalność, a formularz to zaledwie kilka pól, w których trzeba krótko opisać swoją koncepcję. Aplikując należy wymyślić projekt dla najmłodszych, w którym wykorzystamy druk 3D oraz wskazać dalsze zastosowanie dla sprzętu otrzymanego w ramach wygranej.

Celem projektu jest zaprojektowanie rozwiązań, które pozwolą korzystać z drukarek 3D na polu edukacji i wychowania dzieci i młodzieży. Organizatorzy czekają na propozycje cyklu zajęć, który będzie składał się co najmniej z pięciu bezpłatnych spotkań o charakterze warsztatów. Ważne są trzy kryteria:

  • interdyscyplinarność – angażujemy reprezentantów różnych dyscyplin naukowych
  • innowacyjność – stawiamy na oryginalny pomysł
  • inspiracja – opisujemy, jak wykorzystamy drukarkę w przyszłości

Druk 3D w bibliotece

Jeśli nadal nie wiecie, jak wykorzystać drukarkę po projekcie, podpowiadamy kilka rozwiązań:

  • Gra planszowa – bibliotekarze mogą zaprojektować własną grę (np. związaną ze swoim najbliższym otoczeniem) i wydrukować do niej figurki
  • Komiks – można zorganizować warsztaty pisania komiksów, które uwieńczy drukowanie naszego superbohatera
  • Zakładki i blokery do książek – drukarka 3D pozwala tworzyć autorskie zakładki, które mogą stać się gadżetem biblioteki
  • Biżuteria – oryginalne pierścionki lub kolczyki? Tak, je też można wydrukować 🙂

Oczywiście to tylko propozycje, które jako pierwsze przyszły nam do głowy. Nie chcemy psuć Wam zabawy, więc zostawiamy pole do popisu i liczymy na Waszą wyobraźnię. Druk 3D w bibliotece to przyszłość, dlatego aplikujcie i zacznijcie przecierać nowe szlaki w edukacji.

Zgłoszenia można składać do godz. 24:00 w dn. 8 października 2018 r. Więcej informacji znajdziecie na stronie organizatora: fajnegranty.pl

0 comment
0 FacebookEmail
mobilne gry miejskie na Media Tent - dzieci grają w grę w aplikacji ActionTrack

Za nami  Targi Nowych Technologii „Media Tent” w Gliwicach. Tegoroczna edycja była już piątą zorganizowaną pod tym szyldem. Na zaproszenie organizatorów wzięliśmy w niej udział, prezentując mobilne gry miejskie dla dzieci i młodzieży stworzone w fińskim edytorze ActionTrack.

Mobilne gry miejskie dla dzieci?

Mobilne gry miejskie i Good Books na Targach MEdia TentUczestnikom z młodszego pokolenia pokazaliśmy grę zaprojektowaną przez ich fińskich rówieśników. Było dla nich dużym zaskoczeniem, że gra, którą mają okazję testować, była przygotowywana w ramach normalnych zajęć lekcyjnych. Byli ciekawi jak to jest, że gry projektuje się w szkole. Czy w ich klasie też można przeprowadzić warsztaty z kreatorem gier?

Okazało się, że uczniowie nie chcą tylko i wyłącznie grać, ale interesują się wszystkim, co stoi za finalnie otrzymaną grą. Niektóre mają za sobą własnoręczne rozkręcanie komputerów, inne zetknęły się już z podstawami programowania w szkole. Gdy rozmawialiśmy o tym, jak wymyśla się scenariusz gry i jaki powinien być proces tworzenia narracji, zasypywały nas oryginalnymi pomysłami. Potwierdziły tylko to, co było już w naszych przekonaniach –  mobilne gry miejskie są dla dzieci i młodzieży szansą na wdrażanie własnych pomysłów i pierwszym kontaktem z tworzeniem treści, która jest dla nich atrakcyjna. Biorąc pod uwagę rozwój rynku wszelkich gier, edukowanie ich z tego zakresu rozwijałoby w nich pożyteczne kompetencje, które będą coraz bardziej potrzebne na rynku pracy.

Gry narzędziem dla nauczycieli

Podczas Targów mieliśmy również okazję do wymiany uwag z  nauczycielami i opiekunami młodszej części zwiedzających. Wielu z nich pytało jak wprowadzić mobilne gry miejskie do swojej szkoły. Zastanawiali się jak od strony merytorycznej pracować z dziećmi nad ich tworzeniem. Jak widać łączenie gier z edukacją było dla nich zupełnie nowym tematem. Właśnie dlatego opowiadaliśmy o zastosowaniach aplikacji w przypadku poszczególnych lekcji przedmiotowych – od języka polskiego do chemii i matematyki, przez wychowanie fizyczne. Gry doskonale wpasowują się w koncepcje nauczania szkół.  Rozwijają kreatywność, zachęcają dzieci do czytania, analitycznego myślenia i gratyfikują – tak samo jak oceny. Mogą być sposobem na weryfikację wiedzy oraz stymulującym narzędziem, które stawia przed uczniami wyzwania i umożliwia wykazanie umiejętnościami.

Do zobaczenia za rok!

Targi Nowych Technologii Media Tent 2018

Bardzo się cieszymy, że mieliśmy okazję uczestniczyć w tegorocznej edycji Targów „Media Tent”. Możliwość wymiany doświadczeń z tyloma innowacyjnymi wystawcami jest niezwykle inspirujące.  Zobaczyliśmy na własne oczy, że oferta edukacyjna skierowana do dzieci i młodzieży jest coraz bogatsza. Obejmuje nowe technologie i branże, które dopiero rozwijają się w Polsce.

Mamy ogromną nadzieję, że mobilne gry miejskie będą kiedyś tworzyć sami uczniowie w szkołach, bo prawdą jest, że dzieci mają w sobie olbrzymi potencjał, który powinniśmy pielęgnować.

0 comment
0 FacebookEmail
storna internetowa dla bibliotek

Innowacja może czyhać wszędzie. Czy wiedzieliście, że za założenie konta bankowego można otrzymać… stronę internetową? Wydaje się, że to kolejna szansa dla bibliotek, żeby w dość tani sposób założyć nowoczesną stronę www.

Strona stronie nie równa

Dziś ponad 60 % internautów wchodzi na strony www przez smartfony. Niestety większość stron internetowych bibliotek nie jest responsywna, czyli nie wyświetla się dobrze na urządzeniach mobilnych.  A wiadomo, że ma to znaczący wpływ na promocję, kontakt z klientem, ilość odwiedzin a co za tym idzie zwiększanie zasięgu działania instytucji kultury. 

Młode pokolenia często używają sformułowania “jeżeli nie ma cię w internecie to znaczy, że nie istniejesz”. To samo tyczy się wszelkich instytucji i firm. Jeżeli ktoś będzie chciał znaleźć w Internecie “bibliotekę w Pcimiu” i nie trafi na żadne informacje na jej temat, dojdzie do wniosku, że takowa najwyraźniej nie istnieje (choć akurat biblioteka w Pcimiu korzysta z Facebooka, zamiast tworzyć własną stronę www). Ponieważ w każdej gminie musi być biblioteka, podstawowe informacje na jej temat mogą znajdować się na portalu urzędu gminy. Niemniej nie jest to pierwsze miejsce, w które zajrzy przypadkowy internauta. Dzisiaj nikomu się nie chce poświęcać  czasu na poszukiwania informacji, które powinny być dostępne na wyciągnięcie ręki. Jeśli chcemy aby czytelnik do nas trafił, musimy mu to ułatwić.

Jakie funkcje powinna pełnić strona www biblioteki?

  • informacyjne: ludzie szukają najbardziej podstawowych informacji, ale nie zawsze znajdują się one na stronie, albo nie są na niej wyróżnione. Wiecie, że najczęściej wyszukiwaną informacją są godziny otwarcia placówki? W witrynie obowiązkowo eksponujemy adres, dojazd, informacje o miejscach parkingowych czy dane do kontaktu mailowego lub telefonicznego.
  • marketingowe: biblioteka powinna się promować! Przecież nawet małe filie nie próżnują, więc warto pisać o spotkaniach autorskich, zajęciach z biblioterapii czy możliwości wynajęcia sali na konferencję. Dobrym pomysłem jest też opublikowanie kalendarium wydarzeń.
  • więzi: interakcja z czytelnikiem to podstawa. Tym chętniej będzie wracał tak, gdzie będzie czuć się dobrze. Jeżeli pojawią się zdjęcia, wyniki konkursu na lokalnego poetę lub miejsce, gdzie będzie można skomentować wydarzenia, to łatwo będzie widzieć siebie jako część bibliotecznej rodziny. Niech strona internetowa dla bibliotek będzie spoiwem lokalnej społeczności.
  • reprezentacyjna: jeżeli Wasza biblioteka jest nowoczesnym miejscem, w którym panuje XXI wiek, to warto żeby strona to udowadniała. Pamiętajmy, że kreowanie wizerunku następuje na wielu polach.

Czy każda strona biblioteki jest dobra?

„Raport Biblioskan. Monitoring i ewaluacja w bibliotekach publicznych” zrealizowany w 2016 roku przez Fenomen Fundację Normalne Miasto analizuje stan m. in. stron www wybranych bibliotek miejskich. Oceniano najważniejsze elementy witryn internetowych, takie jak:

  • Identyfikacja- nazwa instytucji, logo, nazwa organizatora instytucji.
  • Dane kontaktowe- adresy siedziby głównej oraz filii, numer telefonu, adres e- mail, dostęp do mediów społecznościowych.
  • Udostępnianie-  godziny otwarcia, informacje jak zapisać się do biblioteki, regulamin korzystania,
  • Aktualności- częstotliwość udostępniania oraz ich rodzaj.
  • Zbiory- informacja ogólna o zbiorach, także tych dostępnych on-line oraz innych bibliotek.
  • Oferta- opis usług zwykłych i specjalnych, cennik usług, opis oferty kulturalnej i edukacyjnej.

Po obliczeniu wyników zgodnie z powyższymi kryteriami i ustaleniu ich rangi, okazało się, że spośród siedmiu bibliotek publicznych najlepszy wynik, czyli 84%, osiągnęła strona Miejskiej Biblioteki Publicznej we Wrocławiu, a najsłabiej wypadła strona Miejskiej Biblioteki Publicznej Łódź- Widzew, mając zaledwie 54%.

Jak widać, każdej było daleko do perfekcji. Dodajmy, że nie badano takich aspektów jak: estetyka, responsywność  (wygląd na różnych urządzeniach,  także mobilnych), czy dbałość o widoczność witryny w przeglądarkach.

Wymarzona strona w prezencie

Niestety jedną z głównych przeszkód by mieć swoje profesjonalne miejsce w sieci jest budżet. Jeżeli jednak strona internetowa dla biblioteki jest ważna, warto rozejrzeć się za różnymi opcjami jej sfinansowania. Jedną z nich jest po prostu… zmiana banku. Do końca kwietnia Raiffeisen POLBANK prowadzi akcję „Wymarzona Strona”, która ma na celu pomóc małym przedsiębiorcom promować się w sieci. Wystarczy założyć rachunek bankowy, by móc wybierać wśród kilku pakietów o różnych cenach i opcjach. Najkorzystniejszy pakiet o nazwie”Optymalny” i kosztuje 97 zł miesięcznie przy umowie na 36 miesięcy.

Co otrzymuje się w zamian za założenie konta?

  • stronę www do pięciu podstron
  • indywidualny, podrasowany projekt dzięki Wings Bridge
  • pewność, że powstanie ona do 30 dni
  • łatwy w obsłudze system zarządzania treścią
  • doradztwo w zakresie marketingu internetowego
  • 5  kont mailowych w domenie biblioteki
  • 350 zł na kampanię Adwords wraz z konfiguracją konta
  • analizę kampanii Adwords wraz z raportowaniem
  • logo firmy
  • projekt i druk wizytówek

Korzyści jest oczywiście znacznie więcej, dlatego polecamy osobiście zapoznać się z ofertą Raiffeisen POLBANKU. Oczywiście sens posiadania strony internetowej dla bibliotek także pozostawiamy Państwa ocenie.

I żeby było jasne – NIE MAMY NIC WSPÓLNEGO z tą promocją 🙂

0 comment
0 FacebookEmail
darmowy internet

Jeżeli chcesz mieć darmowe WiFi w swojej miejscowości, to już niedługo Unia Europejska otwiera możliwość składania wniosków o dofinansowanie hotspotów. Czym są hotspoty? To miejsca, w których  udostępnia się bezprzewodowe połączenie do Internetu (WiFi). Oznacza to, że każdy może połączyć się z siecią za pomocą własnego urządzenia mobilnego (laptopa, tabletu, smartfona itd.)

Na lata 2017-2019 przeznaczono na ten cel 120 milionów euro w ramach programu WiFi4EU. Wszystko to zgodnie ze słowami przewodniczącego Komisji Europejskie Jeana- Claude Junckera, który stwierdził, że  

wszyscy powinni odnosić korzyści z łączności, oznacza, że ani miejsce zamieszkania, ani poziom dochodów nie powinny mieć przy tym znaczenia.

Kto i kiedy może aplikować?

O pieniądze może ubiegać się każda gmina oraz podmioty działające w imieniu gmin np. biblioteka, dom kultury, muzeum (pełen wykaz podmiotów kwalifikujących się można znaleźć tutaj). Możliwość złożenia wniosków zostanie otwarta 15 maja br. o godzinie 13. Już teraz można zarejestrować się na stronie programu WiFi4EU.

Termin ten jest bardzo ważny, gdyż liczy się kolejność składania wniosków i na tej podstawie będą wybierane gminy do otrzymania dotacji.

Warunki wykorzystania bonu na Internet

Każda gmina, której wniosek zostanie rozpatrzony pozytywnie dostanie bon w wysokości 15 tysięcy euro (około 64 tys. złotych). Jest ich 8 tysięcy i będą one rozdysponowane na 28 państw członkowskich.  Może wydać te pieniądze na:

  • zainstalowanie hotspotów Wi-Fi oraz sam sprzęt
  • modernizację starego sprzętu i zastąpienie poszczególnych urządzeń nowocześniejszymi i lepszymi
  • częściowe sfinansowanie projektu o wyższej wartości

Musi natomiast zobowiązać się, że z własnego budżetu pokryje przez co najmniej 3 lata:

  • abonament połączenia do Internetu
  • koszty konserwacji sprzętu

Gdzie i dlaczego warto mieć darmowe WiFi w miejscowości?

Gminy, które otrzymają bon, będą musiały wskazać “skupiska życia publicznego”, w których zainstalowane zostanie darmowe WiFi dla mieszkańców i innych użytkowników miasta. Jak wybrać takie miejsca?

Oto nasze przykłady:

  1. Biblioteki– które przecież od dawna są źródłami wiedzy i informacji. Znakomita część zbiorów bibliotek jest już dostępna online. Jeśli biblioteka będzie oferowała dobry Internet pojawią się tam przedstawiciele pokolenia Y oraz Z  a także seniorzy, którzy przyjdą z niego skorzystać.
  2. Miejsca turystyczne– takie jak muzea, rynki miast czy skanseny. Ułatwi to wyszukiwanie informacji np. dotyczących dojazdu do innych obowiązkowych do odwiedzenia atrakcji w okolicy. W oczach turystów zbuduje wizerunek nowoczesnej miejscowości. Ponadto wyobraźcie sobie, że w tej przestrzeni tworzycie mobilną grę miejską, która tym bardziej pomoże w zwiedzaniu!
  3. Placówki edukacyjne– tam przez wiele godzin dziennie przebywają uczniowie i studenci. Jest to dobre rozwiązanie, bo nie każdą młodą osobę stać na płatny internetu 3G. Dając wszystkim dostęp do darmowego WiFi zmniejszamy wykluczenie takich osób. Dostęp do książek w formie e-booków, platformy e-learningowe oraz niekończące się zasoby wiedzy w coraz bardziej pomagają nowym pokoleniom w nauce. Wiele szkół i uniwersytetów nie wyobraża już sobie, by nie łączyć nowych technologii i tradycyjnych metod w swoich działaniach.
  4. Place, skwery, deptaki, parki– to będzie aktywować ludzi! Ktoś dzięki temu zorganizuje lekcję tańca w plenerze, freelancerzy wyjdą pracować poza dom, a grupy znajomych od razu będą wrzucać do mediów społecznościowych zdjęcia jak świetnie bawią się na świeżym powietrzu.
0 comment
0 FacebookEmail

[mc4wp_form id=”896″]