Home Tags Posts tagged with "raport"
Tag:

raport

biblioteki publiczne www 1170x780

Jak co roku, GUS zbiera wszystkie liczby i statystyki, między innymi na temat bibliotek publicznych w Polsce. Kilka dni temu po raz kolejny przygotował raport. W tym artykule zamierzamy go omówić.

Liczba bibliotek publicznych w Polsce

Na koniec 2019 roku w Polsce funkcjonowało 7 881 bibliotek publicznych, przy czym 5 272 to filie biblioteczne. Jest to aż o 8,1% mniej, niż w zeszłym roku. Na koniec 2018 roku w Polsce działało 7 925 bibliotek publicznych, czyli o 1,1% mniej niż w 2017 roku.

Najwięcej bibliotek publicznych jest w województwie mazowieckim i śląskim. Poniżej przedstawiamy wszystkie województwa z liczbami bibliotek, pokazanych malejąco:

  1. mazowieckie (958)
  2. śląskie (777)
  3. małopolskie (714)
  4. podkarpackie (671)liczba bibliotek publicznych w Polsce 2019
  5. wielkopolskie (664)
  6. dolnośląskie (589)
  7. lubelskie (574)
  8. łódzkie (500)
  9. kujawsko-pomorskie (403)
  10. zachodniopomorskie (362)
  11. pomorskie (316)
  12. opolskie (306)
  13. warmińsko-mazurskie (297)
  14. świętokrzyskie (267)
  15. lubuskie (252)
  16. podlaskie (231)

Co ciekawe, aż 65,1% bibliotek działała na wsiach, a na jedną bibliotekę publiczną przypadało przeciętne 759 czytelników.

Czytelnicy i wypożyczenia na zewnątrz w 2019 roku

Według raportu GUS w 2019 r. prawie 6 mln czytelników wypożyczyło na zewnątrz 102,7 mln pozycji z księgozbioru oraz 3,7 mln specjalnych zbiorów bibliotecznych. Miło wiedzieć, że liczba ta wzrosła o 0,5% w porównaniu do 2018 roku.

Interesujące są statystyki najliczniejszej grupy czytelników według kategorii wiekowej. Okazało się, że osoby w wieku 25-44 lat (2,2 mln osób, czyli 5,7% całej ludności kraju) to najliczniejsza wypożyczająca w bibliotekach książki grupa. Pracujących osób z tej ogólnej liczby czytelników jest 38,2%. Uczące się osoby stanowią 36,8% wszystkich czytelników.

biblioteki publiczne w Polsce 2019

Biblioteki publiczne: godziny otwarcia

Średnio jedna biblioteka była otwarta przez 33 godziny w ciągu tygodnia. Z czego ciekawostką jest fakt, że 55,7% bibliotek publicznych były otwarte dla swoich użytkowników przez 5 dni w tygodniu. Tylko 22% proponowały swoje usługi także w soboty. I jedynie 0,4% bibliotek pracowały także w niedzielę.

Pracując z bibliotekami całej Polski codziennie od 10 lat, wiemy, że w większości bibliotek publicznych zakres godzinowy otwarcia jest od 8 do 15-16.

8.00-16.00 w dni robocze. 

Plusy. Kto o tej porze do nas najchętniej i najczęściej zawita?
  • seniorzy  – to jest ta grupa, która w pierwszej części dnia ma czas. I często bardzo chętnie spędzi go w bibliotece. Co biblioteki zazwyczaj proponują seniorom? Warsztaty z rękodzieła, kulinarne zajęcia, szkolenia z korzystania z nowych technologii (np. czytniki, e-booki, komputery i nawet smartfony). A także kluby filmowe dla seniorów, spotkania z literaturą dla seniorów i wiele innych;
  • rodzice z maluchamita grupa jest również raczej dostępna w pierwszej części dnia, więc biblioteki publiczne organizują kluby mam, ojcowskie kluby, różne warsztaty dla rodziców oraz dla rodziców z dziećmi itd;
  • dzieci – po zajęciach w szkole dzieci mają czas i warto o tym pamiętać, planując różne wydarzenia i dziecięce spotkania literackie. Bibliotekarze mogą być mentorami i pomagać przy wykonaniu zadań domowych do szkoły. Wtedy i same dzieciaki, i również ich rodzice będą bardzo wdzięczni za to. I może przez to także będą częściej przychodzić do nas.
Minusy. Kto raczej nie będzie mógł odwiedzić bibliotekę o tych godzinach?
    • dorośli pracujący ludzie raczej nie będą przychodzić do biblioteki. Nie dlatego, że im się nie chce, lub że są osobami, które nie czytają. Tylko dlatego, że zwyczajnie w tych godzinach chodzą do pracy, a po ich pracy biblioteki już są zamknięte;
    • nastolatkowie sami z siebie raczej nie będą przychodzić do naszych filii, gdyż w tych godzinach mają zajęcia w gimnazjum, liceum lub technikum.

Statystyki z GUS, opisane także powyżej, jasno pokazują, że ponad 2 mln osób wypożyczających książki to są osoby pracujące. Natomiast inne statystyki GUS – na temat pracy – pokazują też, że prawie 16 mln osób w Polsce to są osoby pracujące (15949,7 tys.)

Pojawia się więc pytanie: może jednak warto delikatnie zmienić godziny pracy i w miarę możliwości dostosować godziny jej otwarcia do wszystkich użytkowników i potencjalnych użytkowników biblioteki? 

Jeżeli dostosujemy godziny otwarcia biblioteki do potrzeb osób pracujących, to nagle się okaże, że ogólnie w bibliotekach publicznych pojawi się jeszcze 14 milionów potencjalnych użytkowników.

Zapewne część reakcji na powyższą propozycję będzie negatywna. Zdajemy sobie sprawę, że bibliotekarze to też ludzie i też po pracy chcą odpocząć i spędzić czas ze swoimi rodzinami. Tutaj zatem proponujemy wprowadzić pracę na dwie zmiany, lub zmienić godziny pracy z 8-15 na późniejsze godziny (przykładowo od 11 do 18).

Biblioteki publiczne w weekendy

Tylko 22 % bibliotek publicznych w Polsce pracuje w soboty i zaledwie 0,4 % – w niedzielę. Dlaczego tak mało? Przecież to są jedynie dwa wolne dni w tygodniu, kiedy zdecydowana większość ma czas, żeby w końcu przyjść na jakieś biblioteczne wydarzenie całą rodziną, lub żeby wypożyczyć albo zdać książkę.

Jeżeli w naszej bibliotece pracują 4 osoby, to wystarczy, że raz w miesiącu każda z nich pójdzie do pracy też w sobotę i niedzielę, lub chociaż w jeden z tych dni. A jako dni wolne można sobie wziąć natomiast poniedziałek i/ lub wtorek, kiedy frekwencja nie jest aż tak duża, lub kolejny piątek (co daje nam przedłużony weekend).

Bardzo polecamy chociażby rozważyć tę opcję. Zwłaszcza w tych mniejszych miejscowościach, gdyż aż  65% bibliotek się tam znajduje.

Udogodnienia i usługi elektroniczne

Na wszystkie prawie 8 tysięcy bibliotek publicznych w Polsce miejsca przystosowane dla osób ze specjalnymi potrzebami mają 734 biblioteki, przy tym, że 64% z tej liczby to biblioteki w miastach.

W 2019 roku o 4,9% wzrosła liczba bibliotecznych katalogów online – teraz jest ich 5 665. Dostęp do zbiorów licencjonowanych umożliwiło 2 011 bibliotek.

Pomimo tego, że biblioteki publiczne posiadają strony internetowe, to tylko 46,8% z nich posiada także aktywne portale społecznościowe.biblioteki publiczne www 1170x780

Biblioteka to ludzie

W 2019 roku polscy bibliotekarze ogólnie zorganizowali aż 275 tysięcy różnych wydarzeń, spotkań i imprez, w których wzięło udział 7 mln uczestników. W jednym zorganizowanym przez bibliotekę wydarzeniu wzięło udział średnio 26 osób.

Jeżeli chciałbyś przeprowadzić na swoich bibliotecznych imprezach mobilną grę miejską, to napisz do nas, a Ci pomożemy i podpowiemy: [email protected]

Inne informacje dotyczące bibliotek publicznych w Polsce można przeczytać w pełnym raporcie GUS, który można pobrać: biblioteki_publiczne_w_2019_roku.

0 comment
0 FacebookEmail

Przy okazji kwietniowego święta książki na światło dzienne ujrzało kilka ciekawych raportów, które starają się analizować z różnych perspektyw stan czytelnictwa w Polsce.

Pierwszy, to oczywiście raport realizowany przez TNS Polska dla Biblioteki Narodowej. To cykliczne badanie prowadzone jest już od 1992 roku. Pojawiają się różne opinie na temat przyjętej metodologii i klasyfikowania czytelników aczkolwiek jest to dobry raport żeby do niego odnosić pozostałe pojawiające się na rynku. Trzeba pamiętać także, tego typu badania realizują podmioty publiczne (głównie krajowe biblioteki narodowe) w większości krajów UE oraz świata. Niestety nie mają one zunifikowanej metodologii, co znacznie pomogłoby oceniać i badać sytuację w Europie bo przecież różnice między poszczególnymi krajami, często sąsiadującymi są dość znaczne vide czytelnictwo w Polsce vs czytelnictwo w Czechach.

Drugi, Literatura polska po 1989 roku w świetle teorii Pierre’a Bourdieu – powstał w ramach projektu Narodowego Centrum Nauki, którego celem, był „naukowy opis dwudziestu pięciu lat rozwoju pola literackiego w Polsce (1989–2014) i zachowań jego głównych aktorów (pisarzy i pisarek, wydawców, agentów literackich i tak dalej)”  W tym przypadku badaniami zajmowało się blisko 40 socjologów, kulturoznawców i literaturoznawców. Choć tytuł i charakter takiego badania może nieco przerażać i wskazywać na zbyt teoretyczny charakter wydaje się (a jestem po dość pobieżnej lekturze), że wspomniany może stanowić ciekawe uzupełnienie wiedzy na temat procesów zachodzących w literaturze/rynku wydawniczym i ich oddziaływania na poszczególne obszary życia społecznego.

Trzeci, najświeższy został przygotowany przez Najwyższą Izbę Kontroli. Jest efektem kontroli jaką przeprowadzał NIK w instytucjach zajmujących się dystrybucją środków na promocję i rozwój czytelnictwa. Przynosi bardzo ciekawe dane o sposobie i jakości wydatkowania funduszy wspierających czytelnictwo. Osobiście, muszę powiedzieć, że bardzo czekałem na tego typu raport. Niestety tylko potwierdził moje obawy i obserwacje związane ze sposobem wydatkowania środków publicznych.

Wkrótce postaramy się opublikować najciekawsze fragmenty oraz opinie i wnioski.

0 comment
0 FacebookEmail

    [mc4wp_form id=”896″]