Home Tags Posts tagged with "Środa Śląska"
Tag:

Środa Śląska

trening kreatywności w bibliotece

Czytając prasę, śledząc newsfeedy, oglądając tv można czasem odnieść wrażenie, że „kreatywność” stała się jednym z tych pojęć, które odmieniane jest przez wszystkie przypadki już tak długo i przez wszystkich, że nie bardzo już w zasadzie wiadomo, o co chodzi.

Trening kreatywności w bibliotece

Swoją sławę „kreatywność” zawdzięcza między innymi temu, że podparta merytoryczną wiedzą z danej dziedziny, jest jednym z największych gwarantów rozwiązywania najróżniejszych trudności, jakie stają przed ludźmi. Kreatywność stała się kompetencją już nie tylko pożądaną, ale wręcz wymaganą i oczekiwaną. O co zatem chodzi? Co to znaczy „być kreatywnym”? Jak wykorzystywać kreatywność w bibliotece?

I, co najważniejsze, czy można się tego nauczyć?

Odklej się od swojej ścieżki myślenia

Bycie kreatywnym jest zdecydowanie związane z tym, w jakim sposób myślimy. Albo wręcz czasem- w jaki sposób NIE myślimy. Okazuje się bowiem, że zazwyczaj jedną z największych trudności, jakiej doświadczają uczestnicy treningów kreatywności, jest odklejenie się od swoich typowych ścieżek myślenia. Podobnie deklarowały w czasie treningu jego uczestniczki z Biblioteki Publicznej w Środzie Śląskiej. A to właśnie umiejętność myślenia inaczej, niż zawsze, jest kluczowa do tego, aby uruchomić swoje pokłady kreatywności — myślenia nieszablonowego, innowacyjnego, twórczego, inspirującego innych. Myślenia, które niejako „zmusi” nasz mózg do tworzenia nowych połączeń neuronalnych, torowania nowych ścieżek między aksonami i pobudzania rejonów mózgu, które dotychczas zajmowały się czymś zupełnie innym. 

Wszak świat nauki od dawna  już mówi o tym, że nasz mózg, na poziomie komórkowym, uczy się cały czas. A nauka jest właśnie procesem tworzenia nowych połączeń synaptycznych i zapamiętywania. I to właśnie w tych nowych połączeniach tkwi klucz do sukcesu kreatywności.

Czas na trening!

Co zatem może pomóc w zwiększeniu swojej kreatywności? Trening, trening i jeszcze raz trening! Jeśli zależy Ci na rozwoju tej kompetencji warto, aby pewne ćwiczenia kreatywności towarzyszyły nam każdego dnia, były jego stałym elementem. Zmień wygląd swojego otoczenia, szukaj ludzi, którzy są zanurzeni w swoich pasjach i rozmawiaj z nimi o nich, baw się słowotwórstwem, nadawaj nowe znaczenia dobrze znanym przedmiotom, zobacz pomijane dotychczas detale w teoretycznie opatrzonych rzeczach, rozwiązuj drobne problemy na czas. Ale też — naucz się nie być dla siebie najsurowszym krytykiem. Pozwól sobie na fantazjowanie. Koncentruj się na tym, co słyszysz od innych i trenuj „podczepianie się” pod ich prąd myślowy, kończąc go po swojemu.

To wszystko spowoduje, że zbudujesz w sobie pewnego rodzaju giętkość myślenia, uważność i płynność w generowaniu nowych pomysłów. A gdy zauważysz zmianę w tym rejonie swoich umiejętności, dodaj do tego głębię i użyteczność — czy moje pomysły mogą realnie rozwiązywać czyjeś problemy? Co mogę dodać? Co warto odjąć? Czego jest za dużo lub za mało? Co można zrobić jeszcze inaczej? Jak zrobiłby to (tu wstaw nazwisko podziwianego przez siebie człowieka)? Jak jeszcze mogę udoskonalić swój pomysł? Dlaczego to może się udać? A co może się jednak nie powieść? Do tego rodzaju weryfikacji pomocne mogą być uznane narzędzia jak choćby metoda sześciu kapeluszy De Bono, czy checklista Osborna. 

Biblioteka jako centrum kreatywności

A co z kreatywnością mają do czynienia biblioteki? WSZYSTKO! Biblioteka, jak niewiele miejsc, nadaje się doskonale do pobudzania i trenowania kreatywności! Ze swoim zasobem książkowym i cyfrowym, przy odpowiednim prowadzeniu przez trenera, może stać się miejscem generowania niezliczonej ilości kreatywnych rozwiązań najróżniejszych wyzwań. Pracownicy bibliotek mogą z powodzeniem proponować treningi kreatywności dzieciom, młodzieży i zespołom dorosłych a biblioteki mogą stać się centrami kreatywności w swoich regionach. Trudno to sobie wyobrazić? Spróbuj! 😉

trening kreatywności w bibliotece

0 comment
0 FacebookEmail
trudny klient w bibliotece

Bibliotekarze na pierwszej linii

Do walki z wypaleniem zawodowym i stresem w pracy opracowywane są najróżniejsze strategie. Jak pokazują badania opublikowane w ostatnim raporcie ADP „The Workforce View in Europe 2017”, wśród przebadanych pracowników z 8 różnych państw w Europie, Polacy są najbardziej zestresowani. Aż 22 proc. z nas każdego dnia doświadcza stresu w pracy, a połowa często lub bardzo często.

Pracując z ludźmi w bezpośrednim kontakcie, pracownicy doświadczają stresu kilkakrotnie częściej. Tendencja ta nie omija też pracowników bibliotek. W ramach szkolenia z pracy z tzw. „trudnym klientem” przyglądaliśmy się temu zagadnieniu, patrząc przez pryzmat warunków pracy w bibliotekach.

Trudny klient – kto to taki?

Okazuje się, że już na etapie definiowania tego, kim ten trudny klient jest, można zauważyć duże rozbieżności w odpowiedziach. Ponad połowa pytanych uczestników szkolenia odpowiedziała, że jest to klient agresywny, przede wszystkim biernie, zwłaszcza w kontekście mowy ciała i ironicznych komentarzy. To taki klient, który jest bardzo skoncentrowany na sobie, nie wie, czego chce i generalnie prezentuje defensywną postawę. Wśród trudnych klientów wymienieni zostali także klienci niepełnoletni, jako ta grupa, z którą generalnie niełatwo jest nawiązać relację.

Jak zatem pracować z tak zróżnicowanym obrazem klienta, który może generować tak liczne trudności?

Zaczynamy od siebie

Przede wszystkim, warto zacząć od siebie, bo w gruncie rzeczy, tylko na swoje zachowanie i reakcje możemy mieć faktyczny wpływ. Od obserwacji, które elementy zachowania drugiego człowieka generują we mnie największe napięcia i zastanowienia, jak z tym napięciem sobie poradzić. Warto też przeanalizować własne reakcje emocjonalne, które pojawiają się w interakcji z „trudnym klientem” aby zauważyć, które z nich są faktycznymi emocjami, a które związane są z moją interpretacją sytuacji i zachowania drugiej osoby. I co za tym idzie- jakie niezrealizowane potrzeby kryją się za taką interpretacją i uczuciami, które się wtedy we mnie pojawiają.

I najważniejsze- co zrobić z tymi wszystkimi informacjami na swój temat, aby zachować się profesjonalnie a jednocześnie w zgodzie ze sobą, nieagresywnie i w taki sposób, który pomoże poradzić sobie w trudnej relacji z klientem. Ostatecznie praca nad sobą i swoimi reakcjami tak, aby były szczere, empatyczne i pozbawione strachu oraz odgórnych założeń na temat klienta, będzie nieocenionym fundamentem w sytuacjach trudnych, stresujących, czy konfliktowych.

Szkolimy się

Tym wszystkim w bardzo praktyczny sposób zajmowaliśmy się w czasie kilkugodzinnego szkolenia w Rybniku. Przyglądanie się sobie i branie odpowiedzialności za swoje reakcje oraz zauważenie, jaka jest moja rola w budowaniu takich a nie innych relacji z klientem nie jest łatwe, często konfrontuje z obrazem siebie, który może odbiegać od tego, jaki tworzymy w swoich głowach. Ale z drugiej strony pozwala się skoncentrować na swoich zasobach, sprawczości w relacji i wielu możliwościach radzenia sobie z sytuacjami, które dotychczas mogły być bardzo obciążające.

Warto o to zadbać, dbając w ten sposób o siebie, swoje emocje, granice i spokój w głowie.

0 comment
0 FacebookEmail

    [mc4wp_form id=”896″]