Niedawno opublikowany raport o stanie czytelnictwa za 2025 rok przygotowany przez Bibliotekę Narodową to kolejna odsłona danych, które pozwalają spojrzeć na zmiany w czytelnictwie w dłuższej perspektywie. Sam raport dostarcza wielu wskaźników i obserwacji, ale ich znaczenie ujawnia się dopiero wtedy, gdy zestawi się je z wynikami z poprzednich lat.
Dopiero analiza trendów z lat 2014–2025 pokazuje skalę i kierunek zmian: spada znaczenie domowych księgozbiorów, zmieniają się wzorce korzystania z bibliotek, a nawyki czytelnicze coraz częściej zanikają po zakończeniu edukacji. Jednocześnie rośnie rola bibliotek jako instytucji zapewniających dostęp do treści, zarówno w formie tradycyjnej, jak i cyfrowej.
Problem polega na tym, że te dane rzadko przekładają się wprost na decyzje podejmowane w bibliotekach. Funkcjonują jako tło, a nie jako punkt wyjścia do zmiany sposobu działania.
Dlatego zamiast omawiać raport punkt po punkcie, warto zadać inne pytanie: co z tych danych realnie wynika dla biblioteki?
7 wniosków dla bibliotek wprost z danych o czytelnictwie
Poniżej znajduje się 7 wniosków, które można bezpośrednio przełożyć na organizację pracy, projektowanie oferty i rozwój publiczności. Każdy z nich odpowiada na dwa pytania: co wynika z danych oraz co można z tym zrobić w praktyce.
1. Spadek znaczenia domowych księgozbiorów wzmacnia rolę bibliotek publicznych jako głównego źródła książek
W latach 2019–2022 około co piąty czytelnik (19–20%) korzystał z własnego księgozbioru. Od 2024 roku wskaźnik ten spadł do poziomu 10%. W tym samym czasie biblioteki publiczne zwiększyły swój udział jako źródło książek do poziomu 19% w 2025 roku, wyprzedzając po raz pierwszy w historii badań domowe biblioteki.
Co to znaczy: ciężar zapewniania dostępu do książek przesuwa się z gospodarstw domowych na instytucje publiczne.
Co zrobić w praktyce: rozwijać dostępność zbiorów jako kluczową usługę, zwiększać rotację, reagować szybciej na popyt i komunikować bibliotekę jako podstawowe źródło dostępu do książek.
2. Dostępność czasowa (soboty) ma większy wpływ na frekwencję mężczyzn niż działania promocyjne
Porównanie danych z lat 2020 i 2023 pokazuje wyraźny wzrost udziału aktywnych zawodowo mężczyzn (25+) w bibliotekach, w niektórych grupach nawet podwojenie. Kluczowym czynnikiem był wymóg otwarcia placówek w co najmniej połowę sobót w roku. Największy wzrost (o 4,6 punktu procentowego) odnotowano wśród ojców w wieku 25–39 lat.
Co to znaczy: bariera uczestnictwa ma charakter praktyczny, nie wizerunkowy.
Co zrobić w praktyce: traktować godziny otwarcia jako narzędzie rozwoju publiczności, testować zmiany dostępności i analizować ich wpływ na konkretne grupy.
3. Największy spadek czytelnictwa następuje po zakończeniu edukacji formalnej
Uczniowie i studenci pozostają najaktywniejszą grupą czytelniczą (64–72%), jednak dane wieloletnie pokazują silny spadek po zakończeniu edukacji. Aż 60% osób nieczytających deklaruje, że kiedyś czytało, ale tylko w okresie szkolnym.
Co to znaczy: głównym problemem nie jest brak kompetencji, tylko utracony nawyk czytania po szkole.
Co zrobić w praktyce: projektować działania dla dorosłych jako powrót do czytania (krótkie formy, tematy bliskie doświadczeniu, łączenie książki z rozmową, warsztatem, spotkaniem).
4. Czytelnicy to grupa o najwyższym kapitale społecznym w społeczności lokalnej
Czytelnicy ponad dwukrotnie częściej angażują się w działalność organizacji społecznych i NGO (36% vs 13%) oraz znacznie częściej pomagają osobom spoza rodziny (57% vs 26%).
Co to znaczy: biblioteka pracuje z najbardziej aktywną społecznie częścią mieszkańców.
Co zrobić w praktyce: rozwijać działania oparte na współtworzeniu, wolontariacie i zaangażowaniu użytkowników w życie instytucji.
5. Transformacja cyfrowa bibliotek opiera się na modelu dostępu, a nie posiadania
Odsetek osób czytających e-booki pozostaje stabilny i niski (ok. 7%), natomiast rośnie znaczenie bibliotek jako dostawców kodów dostępu do platform z e-bookami i audiobookami.
Co to znaczy: użytkownicy nie chcą kupować treści cyfrowych, ale chcą mieć do nich łatwy dostęp.
Co zrobić w praktyce: rozwijać ofertę kodów, upraszczać dostęp i komunikować ją jako jedną z głównych usług biblioteki.
6. Wzorce czytelnicze są silniej związane z kapitałem kulturowym rodziny niż z wykształceniem jednostki
Prawdopodobieństwo czytania książek i korzystania z biblioteki jest silniej skorelowane z wykształceniem rodziców niż z poziomem wykształcenia samego respondenta.
Co to znaczy: nawyki czytelnicze są w dużej mierze dziedziczone i kształtowane w domu.
Co zrobić w praktyce: projektować działania obejmujące całe rodziny, włączać rodziców i opiekunów w ofertę biblioteki.
7. Rosnące znaczenie literatury non-fiction wskazuje na zwrot w stronę tożsamości i historii społecznej
Po latach dominacji literatury gatunkowej w latach 2024–2025 wzrosła popularność reportaży historycznych, takich jak „Chłopki”, co sygnalizuje zmianę preferencji czytelniczych.
Co to znaczy: rośnie potrzeba rozumienia własnych korzeni, historii społecznej i doświadczeń zbiorowych.
Co zrobić w praktyce: rozwijać ofertę wokół reportażu, historii lokalnej i tematów tożsamościowych, łącząc je z działaniami edukacyjnymi i animacyjnymi.
Podsumowanie: od danych do działania
Dane o czytelnictwie z ostatnich lat nie pozostawiają dużego pola do interpretacji. Zmienia się sposób korzystania z książek, zmieniają się odbiorcy, zmienia się też rola biblioteki. Coraz mniej chodzi o samo udostępnianie zbiorów, a coraz bardziej o świadome projektowanie dostępu, odbudowywanie nawyków czytelniczych i rozwijanie zaangażowania społecznego.
To oznacza, że decyzje podejmowane w bibliotece nie mogą być oparte wyłącznie na intuicji czy przyzwyczajeniach. Wymagają aktualnej wiedzy, znajomości trendów i narzędzi, które pozwalają realnie przełożyć dane na działania.

