Home Tags Posts tagged with "promocja"
Tag:

promocja

Promocja biblioteki Książnica Płocka, Good Books (1)

Od samego rana grupa około dwudziestu bibliotekarek i bibliotekarzy z województwa mazowieckiego stawiła się w Książnicy Płockiej, by móc uczestniczyć w warsztatach pt. „Jak wykorzystać bezpłatne narzędzia online do promocji biblioteki”. Promocja biblioteki to temat, który jest bardzo na czasie. Miałem przyjemność przedstawić kilka ciekawych i interesujących narzędzi, przydatnych na co dzień. Można je wykorzystać podczas pracy nad uatrakcyjnianiem oferty bibliotek. Również do promowania wydarzeń kulturalnych, spotkań autorskich i nowości bibliotecznych.

Promocja biblioteki za pomocą darmowych programów

Dobrodziejstwem Internetu w dwudziestym pierwszym wieku jest możliwość korzystania z wielu darmowych aplikacji webowych  i stron internetowych. Zazwyczaj nie wymagają one instalacji na komputerze. Potrzebują tylko stałego dostępu do sieci i często najnowszej wersji przeglądarki, żeby móc działać.

Chciałem przekazać uczestnikom warsztatów swoją wiedzę i znajomość narzędzi takich jak Canva, Pixlr, Adobe Spark i wielu, wielu innych. Większość z nich wykorzystuję lub wykorzystywałem w podczas swojej pracy bibliotekarza. Uczestnicy szkolenia poznali narzędzia związane z obróbką grafiki, tworzeniem plakatów i ulotek, obrabianiem zdjęć. Mogli też poznać narzędzia związane z obróbką dźwięku. Bardzo potrzebna okazała się znajomość darmowych programów do edytowania filmów i plików video. Wszak wiele bibliotek publikuje relacje z przeróżnych wydarzeń zarówno na swojej stronie, jak i w mediach społecznościowych.

Promocja biblioteki Książnica Płocka, Good Books (1)Promocja biblioteki Książnica Płocka, Good Books (1)Promocja biblioteki Książnica Płocka, Good Books (1)Promocja biblioteki Książnica Płocka, Good Books (1)

Wystarczy dostępu do internetu

Nowe technologie pozwalają na znaczne ułatwienie pracy. W innych okolicznościach mogłaby ona trwać i zajmować bardzo dużo czasu. Dzięki intuicyjnym narzędziom internetowym, które nie potrzebują dodatkowych instalacji, pracownicy bibliotek zyskują możliwości, które kiedyś były dostępne tylko dla profesjonalistów. Wystarczy, że będzie dostęp do internetu. Aby dobrze wykorzystać różnego rodzaju aplikacje webowe, potrzeba jednak poświęcić im trochę czasu. Uważam, że ten czas poświęcony procentuje później w stopniu znacznym i pozwala z kolei na łatwiejszą i wygodniejszą pracę.

Po kilku godzinach szkolenia uczestnicy wydawali się usatysfakcjonowani pozyskaną wiedzą, a ja mogłem z zadowoleniem i poczuciem dobrze spełnionego obowiązku wrócić do Krakowa.  

 

0 comment
0 FacebookEmail

Marketing biblioteki

by Kalina
marketing biblioteki

Zwykły śmiertelnik niezbyt często zastanawia się, ile pracy trzeba włożyć w to, aby w bibliotece wszystko działało jak w zegarku. Nie myślimy ile pracy, zajmuje katalogowanie zbiorów, prowadzenie dokumentacji, zamawianie nowości i organizowanie wydarzeń. A zajmuje. Dużo.

Czy jest w takim razie jakakolwiek możliwość, aby pracując w bibliotece, znaleźć czas na solidne prowadzenie promocji i social mediów? Oczywiście, że tak. Trzeba jednak wpierw zmienić swoją perspektywę, zaplanować to i owo i włożyć trochę (a nawet sporo!) wysiłku. Ale rezultat? Może być naprawdę oszałamiający…

Marketing biblioteki – strategia

Jednym z podstawowych narzędzi, które mogą nam pomóc, przy odświeżaniu naszego marketingu, jest strategia marketingowa. Tak bardzo niedoceniana i pomijana przez wiele instytucji, firm i podmiotów, a mogąca w mierzalny sposób usprawnić ich pracę. Odwiedzając bibliotekę w Polkowicach, miałem przyjemność przedyskutowania tego zagadnienia z częścią zespołu. I jak to się często w takich sytuacjach zdarza, udało nam się wyciągnąć kilka naprawdę ciekawych wniosków.

Pierwszy z nich jest prosty i brutalny. W bibliotece nie ma i nie będzie osoby, która mogłaby się zajmować tylko i wyłącznie promocją. Każdy ma swoje zadania i nie może ich sobie tak po prostu odpuścić, bo chce opublikować posta na Instagramie. Sprawia to, że marketing często jest prowadzony przez kilka osób. Może to być zarówno dużym utrudnieniem, jak i sporą zaletą. Z jednej strony komplikuje spójność prowadzonej promocji, przez co nasze sociale mogą dostać choroby dwubiegunowej. Z drugiej zapewnia sporą liczbę świeżych pomysłów, a te jak wiadomo, są dla marketingowca na wagę złota.

marketing biblioteki

Zarządzanie czasem

Kolejne, banalne, ale jakże prawdziwe spostrzeżenie to chroniczny brak czasu. Na początku zwróciłem uwagę na dużą liczbę różnorodnych zadań, jakimi muszą się zająć pracownicy biblioteki. A warto pamiętać, że marketing i promocja wśród instytucji kultury wcale nie jest największym priorytetem. Można na to kręcić nosem, ale tak jest i tyle.

No i oczywiście rzecz, która dotyka naprawdę wiele osób w marketingu (a patrząc po sobie i znajomych z branży, to dotyka chyba każdego), czyli pozostawienie niektórych projektów na ostatnią chwilę. “Ktoś coś napisał na fejsie? Dobra, jak później będę miał chwilę, to odpiszę”, “aha, trzeba by dzisiaj rzucić posta o tym evencie… tylko odpiszę na te dwa maile i coś się skrobnie”, “Jutro z samego rana zaplanuje tego posta”. Kto prowadzący sociale tego nie zna, niech pierwszy rzuci kamieniem… a gdy obowiązków jest wiele i dotyczą one różnych zakresów pracy… eksplozja chaosu gotowa.

Spostrzeżeń było więcej, ale że długich tekstów dzisiaj nikt podobno nie czyta, dlatego zostańmy przy trzech powyższych. Na każde z nich odpowiedzią może być strategia i wypływające z niej plany marketingowe.

marketing biblioteki

Planujmy!

Kilka osób zajmuje się u nas Facebookiem i Instagramem? Wyznaczcie sobie cele, umówcie na spójną identyfikację audiowizualną i rozpiszcie cotygodniowy grafik opiekowania się stroną, fanpagem, Instagramem.

Nie ma czasu na rzetelne prowadzenie strony i kreatywny i ambitny marketing? Zaplanujmy sobie czas, który jest tylko i wyłącznie na to, lub podzielmy między siebie zadania, przez co każde z nas nie będzie czuło coraz większej sterty niezałatwionych rzeczy.

Po raz kolejny za późno bierzemy się za promocję wydarzenia? Ktoś od dwóch tygodni czeka na naszą odpowiedź na facebooku? Nasz Instagram zarósł pajęczynami? Stawiajmy sobie tygodniowe cele, rozpisujemy plany i posty, które będziemy musieli zrobić i starajmy się ich trzymać.

Powoli do przodu

Świat byłby piękny, gdyby wszystko było takie proste. Dlatego od razu trzeba oznajmić, że strategia marketingowa nie jest remedium, które w natychmiastowy sposób uzdrowi nasz marketing i wyrzuci nas na wyżyny socialowej branży. Jest to jednak niesamowicie przydatne narzędzie, które dobrze użyte, może nam pomóc w problemach, które na pierwszy rzut oka, są dla nas nie do przeskoczenia. To jak kopać dół gołymi rękami… da się, ale po co skoro mogę użyć szpadla… albo łopaty… albo koparki. Strategia marketingowa, w zależności jak przez nas użyta może być każdą z tych rzeczy. Z  tym że zamiast ściągać nas do marketingowego dołka, pozwoli nam mozolnie wspinać się po rozpoznawalność i popularność.

marketing biblioteki

Bardzo serdecznie dziękuje wszystkim Paniom z biblioteki w Polkowicach, dla których miałem przyjemność poprowadzić to szkolenie. Gdyby większość moich wyjazdów była tak pełna trafnych spostrzeżeń, dyskusji i dobrej atmosfery, to w krótkim czasie zostałbym chyba marketingowym guru. :O

Tylko jeździć, szkolić i się uczyć! Sama przyjemność!

 

0 comment
0 FacebookEmail
marketing partyzancki w bibliotece

Wspólnie z bibliotekarzami z Zawiercia i okolic poszukiwaliśmy sposobów na promocję biblioteki. Z założenia miały to być działania „inne”, czyli nieszablonowe, innowacyjne, zaskakujące. Jednocześnie musiały być osadzone w rzeczywistości bibliotecznej, w zadaniach określanych przez statuty. I ograniczone naszymi budżetami.

Biblioteczna partyzantka

marketing partyzancki w biblioteceWyobraźnia jednak nie ma granic – zaczynaliśmy więc z rozmachem, aby potem nieco „przycinać” nasze pomysły. Inspirowaliśmy się reklamami ambientowymi, marketingiem partyzanckim, czasu rzeczywistego. Dużo czasu poświęciliśmy mediom społecznościowym – są ważne, to bezdyskusyjne. Skoro więc mamy narzędzie, wykorzystajmy je maksymalnie. Wśród bibliotek, których przedstawiciele byli obecni na szkoleniu, tylko jedna nie miała profilu na portalu Facebook. Poziom zadowolenia ze skuteczności publikowanych postów był jednak różny. Szukaliśmy więc ciekawych inspiracji, dobrych przykładów, między innymi na najpopularniejszych profilach o książkach i czytaniu. Obejrzeliśmy kilka filmów, zastanowiliśmy się, czy warto publikować na YouTube i uzyskiwać około 100 wyświetleń. Nie dogonimy Gangnam Style – mieliśmy tego świadomość. Ale nie taki powinien być cel biblioteki.

Chewbacca w bibliotece

Po solidnej porcji wiedzy i inspiracji przyszła pora na ćwiczenia. W efekcie powstały ciekawe pomysł – choćby Dzień Gwiezdnych Wojen na skwerze przed biblioteką. Jedna z grup dodała do tego pomysłu, że ulotki powinien po mieście roznosić Chewbacca. Każda grupa musiała się też zmierzyć z krytyką własnego pomysłu, ale dzięki temu można już na etapie planowania pomyśleć o ewentualnym ryzyku. I przewidzieć, co zrobimy w takiej sytuacji.

Szkolenie odbyło się 5 grudnia 2018 r. w Pałacyku Szymańskiego. Właśnie taką piękną, zabytkową siedzibę, ma Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna w Zawierciu. Myślę, że zgodzą się ze mną wszyscy obecni na szkoleniu bibliotekarze, że bardzo miło było nam w Zawierciu gościć i razem pracować. Do zobaczenia na bibliotecznych szklakach!

I jeśli kiedyś zobaczycie na ulicach Zawiercia Chewbaccę, to na pewno w bibliotece będzie się działo coś ciekawego.

0 comment
0 FacebookEmail
Jak promować działalność biblioteki?

Chcemy się szkolić, ale jest nas za mało. To może porozumiemy się z innymi, podobnymi bibliotekami, i razem zorganizujemy szkolenie? Z takiego założenia wyszli bibliotekarze z ośmiu bibliotek, m.in. ze Świerklańca czy Tarnowskich Gór.

Wszyscy spotkaliśmy się w Nakle Śląskim, w filii Gminnej Biblioteki Publicznej w Świerklańcu. 16 października od rana do godzin popołudniowych szukaliśmy inspiracji i poznawaliśmy sposoby promowania oferty i usług bibliotek za pomocą mediów społecznościowych. Domyślacie się zapewne, że królował Facebook, który wciąż pozostaje niedoścignionym liderem wśród społecznościówek.

Szkolenie rozpoczęliśmy od analizy stanu obecnego – bibliotekarze zastanowili się, z jakich serwisów korzystają, czy mają zasoby i środki do prowadzenia takich działań. Następnie skupiliśmy się na odbiorcach i tym, z jakim przekazem chcemy właściwie do nich dotrzeć. Kolejnym krokiem było już szukanie odpowiedzi na pytanie: jak to zrobić? Oczywiście nie ma tu gotowych recept, ale dobra znajomość narzędzia oraz efektywne wykorzystanie możliwości, jakie oferują poszczególne serwisy, zwiększa naszą szansę na odniesienie sukcesu.

Oprócz Facebooka zajęliśmy się także Instagramem i You Tubem. Moc oddziaływania obrazu i filmu jest bardzo duża. Przygotowanie atrakcyjnych wizualnie materiałów nie jest trudne, jeśli wykorzystamy sprawdzone, proste i bezpłatne narzędzia.

Spotkanie w Nakle było twórcze i pełne dobrej energii. Przynieśli ją ze sobą bibliotekarze gotowi do zdobywania wiedzy i eksperymentowania. Mamy nadzieję, że szkolenie pomoże im w promowaniu ich inicjatyw i projektów.

0 comment
0 FacebookEmail
storna internetowa dla bibliotek

Innowacja może czyhać wszędzie. Czy wiedzieliście, że za założenie konta bankowego można otrzymać… stronę internetową? Wydaje się, że to kolejna szansa dla bibliotek, żeby w dość tani sposób założyć nowoczesną stronę www.

Strona stronie nie równa

Dziś ponad 60 % internautów wchodzi na strony www przez smartfony. Niestety większość stron internetowych bibliotek nie jest responsywna, czyli nie wyświetla się dobrze na urządzeniach mobilnych.  A wiadomo, że ma to znaczący wpływ na promocję, kontakt z klientem, ilość odwiedzin a co za tym idzie zwiększanie zasięgu działania instytucji kultury. 

Młode pokolenia często używają sformułowania “jeżeli nie ma cię w internecie to znaczy, że nie istniejesz”. To samo tyczy się wszelkich instytucji i firm. Jeżeli ktoś będzie chciał znaleźć w Internecie “bibliotekę w Pcimiu” i nie trafi na żadne informacje na jej temat, dojdzie do wniosku, że takowa najwyraźniej nie istnieje (choć akurat biblioteka w Pcimiu korzysta z Facebooka, zamiast tworzyć własną stronę www). Ponieważ w każdej gminie musi być biblioteka, podstawowe informacje na jej temat mogą znajdować się na portalu urzędu gminy. Niemniej nie jest to pierwsze miejsce, w które zajrzy przypadkowy internauta. Dzisiaj nikomu się nie chce poświęcać  czasu na poszukiwania informacji, które powinny być dostępne na wyciągnięcie ręki. Jeśli chcemy aby czytelnik do nas trafił, musimy mu to ułatwić.

Jakie funkcje powinna pełnić strona www biblioteki?

  • informacyjne: ludzie szukają najbardziej podstawowych informacji, ale nie zawsze znajdują się one na stronie, albo nie są na niej wyróżnione. Wiecie, że najczęściej wyszukiwaną informacją są godziny otwarcia placówki? W witrynie obowiązkowo eksponujemy adres, dojazd, informacje o miejscach parkingowych czy dane do kontaktu mailowego lub telefonicznego.
  • marketingowe: biblioteka powinna się promować! Przecież nawet małe filie nie próżnują, więc warto pisać o spotkaniach autorskich, zajęciach z biblioterapii czy możliwości wynajęcia sali na konferencję. Dobrym pomysłem jest też opublikowanie kalendarium wydarzeń.
  • więzi: interakcja z czytelnikiem to podstawa. Tym chętniej będzie wracał tak, gdzie będzie czuć się dobrze. Jeżeli pojawią się zdjęcia, wyniki konkursu na lokalnego poetę lub miejsce, gdzie będzie można skomentować wydarzenia, to łatwo będzie widzieć siebie jako część bibliotecznej rodziny. Niech strona internetowa dla bibliotek będzie spoiwem lokalnej społeczności.
  • reprezentacyjna: jeżeli Wasza biblioteka jest nowoczesnym miejscem, w którym panuje XXI wiek, to warto żeby strona to udowadniała. Pamiętajmy, że kreowanie wizerunku następuje na wielu polach.

Czy każda strona biblioteki jest dobra?

„Raport Biblioskan. Monitoring i ewaluacja w bibliotekach publicznych” zrealizowany w 2016 roku przez Fenomen Fundację Normalne Miasto analizuje stan m. in. stron www wybranych bibliotek miejskich. Oceniano najważniejsze elementy witryn internetowych, takie jak:

  • Identyfikacja- nazwa instytucji, logo, nazwa organizatora instytucji.
  • Dane kontaktowe- adresy siedziby głównej oraz filii, numer telefonu, adres e- mail, dostęp do mediów społecznościowych.
  • Udostępnianie-  godziny otwarcia, informacje jak zapisać się do biblioteki, regulamin korzystania,
  • Aktualności- częstotliwość udostępniania oraz ich rodzaj.
  • Zbiory- informacja ogólna o zbiorach, także tych dostępnych on-line oraz innych bibliotek.
  • Oferta- opis usług zwykłych i specjalnych, cennik usług, opis oferty kulturalnej i edukacyjnej.

Po obliczeniu wyników zgodnie z powyższymi kryteriami i ustaleniu ich rangi, okazało się, że spośród siedmiu bibliotek publicznych najlepszy wynik, czyli 84%, osiągnęła strona Miejskiej Biblioteki Publicznej we Wrocławiu, a najsłabiej wypadła strona Miejskiej Biblioteki Publicznej Łódź- Widzew, mając zaledwie 54%.

Jak widać, każdej było daleko do perfekcji. Dodajmy, że nie badano takich aspektów jak: estetyka, responsywność  (wygląd na różnych urządzeniach,  także mobilnych), czy dbałość o widoczność witryny w przeglądarkach.

Wymarzona strona w prezencie

Niestety jedną z głównych przeszkód by mieć swoje profesjonalne miejsce w sieci jest budżet. Jeżeli jednak strona internetowa dla biblioteki jest ważna, warto rozejrzeć się za różnymi opcjami jej sfinansowania. Jedną z nich jest po prostu… zmiana banku. Do końca kwietnia Raiffeisen POLBANK prowadzi akcję „Wymarzona Strona”, która ma na celu pomóc małym przedsiębiorcom promować się w sieci. Wystarczy założyć rachunek bankowy, by móc wybierać wśród kilku pakietów o różnych cenach i opcjach. Najkorzystniejszy pakiet o nazwie”Optymalny” i kosztuje 97 zł miesięcznie przy umowie na 36 miesięcy.

Co otrzymuje się w zamian za założenie konta?

  • stronę www do pięciu podstron
  • indywidualny, podrasowany projekt dzięki Wings Bridge
  • pewność, że powstanie ona do 30 dni
  • łatwy w obsłudze system zarządzania treścią
  • doradztwo w zakresie marketingu internetowego
  • 5  kont mailowych w domenie biblioteki
  • 350 zł na kampanię Adwords wraz z konfiguracją konta
  • analizę kampanii Adwords wraz z raportowaniem
  • logo firmy
  • projekt i druk wizytówek

Korzyści jest oczywiście znacznie więcej, dlatego polecamy osobiście zapoznać się z ofertą Raiffeisen POLBANKU. Oczywiście sens posiadania strony internetowej dla bibliotek także pozostawiamy Państwa ocenie.

I żeby było jasne – NIE MAMY NIC WSPÓLNEGO z tą promocją 🙂

0 comment
0 FacebookEmail

    [mc4wp_form id=”896″]