Podczas warsztatów fotograficznych, które przeprowadziliśmy w czerwcu w jednej z klas Szkoły Podstawowej w Cieszanowie, dzieci zamieniły się w konstruktorów aparatów fotograficznych. Z pudełek po zapałkach, kawałków aluminiowych puszek i taśmy izolacyjnej powstały działające aparaty otworkowe (ang. pinhole camera).
Uczestnicy zobaczyli też, jak działa camera obscura w wersji XXL, a na koniec ruszyli w plener ze zbudowanymi własnoręcznie aparatami. Zwieńczeniem warsztatów była wspólna sesja zdjęciowa z wykorzystaniem natychmiastowych aparatów Instax. Warsztaty zorganizowała Miejska Biblioteka Publiczna w Cieszanowie w ramach projektu „Cieszanowska Biblioteka – trzecie miejsce w gminie. Czytelnik to lubi!”.
Co fotografujemy… i po co?
Zaczęliśmy od rozmowy o tym, dlaczego w ogóle robimy zdjęcia. Padały odpowiedzi:
- „żeby zapamiętać coś ważnego”,
- „żeby coś komuś pokazać”,
- „żeby mieć dowód”.
Wspólnie zastanawialiśmy się, co utrwalamy na zdjęciach i jakie emocje czy wspomnienia wiążą się ze zdjęciami. Uczestnicy mówili, co lubią fotografować: zwierzęta, samochody… oraz siebie! W końcu żyjemy w kulturze selfie – natychmiastowych zdjęć, filtrów i błyskawicznego udostępniania obrazów w mediach społecznościowych.
Dla większości fotografia to coś oczywistego i wszechobecnego. Dlatego tym ciekawsza okazała się rozmowa o tym, jak wyglądało robienie zdjęć, zanim pojawiły się telefony i aplikacje. Analogowa fotografia, której efekty widzi się dopiero po wywołaniu filmu, dla dzieci okazała się czymś tajemniczym, wymagającym cierpliwości i wyobraźni.
Kolejnym punktem spotkania były eksperymenty z camera obscura – prostą konstrukcją z kartonowej tuby i kalki technicznej. Gdy obserwowany przez klasowe okno obraz szkolnego boiska ukazał się na kalce odwrócony do góry nogami, padło pytanie: „Dlaczego wszystko widać na odwrót?!” Była to idealna okazja, by wytłumaczyć działanie soczewki oraz światła i cienia. W ten sposób uczestnicy – przez doświadczenie, a nie przez definicje – mieli okazję zrozumieć, czym jest i jak powstaje fotografia.
Jak zbudować aparat z pudełka od zapałek?
Najważniejsza była jednak część warsztatowa. Każdy uczestnik samodzielnie zbudował prosty aparat otworkowy, do konstrukcji wykorzystując m.in.:
- pudełko po zapałkach,
- pustą rolkę po filmie fotograficznym,
- nowy film fotograficzny,
- czarną taśmę izolacyjną,
- fragment aluminiowej puszki – pełniący rolę obiektywu.
Budowa wymagała skupienia i precyzji – trzeba było przykleić prowizoryczny obiektyw w odpowiednim miejscu, zaczernić wnętrze pudełka, zamocować film, a na koniec szczelnie zabezpieczyć wnętrze pudełka-aparatu przed światłem z zewnątrz. Choć działania były pracochłonne, w powietrzu czuć było ekscytację.
To naprawdę będzie działać?”, pytały dzieci z niedowierzaniem przyglądając się obracanemu w palcach pudełku.
Gdy aparaty były gotowe, wyszliśmy na świeże powietrze. Zadaniem uczestników było zrobienie kilku zdjęć skonstruowanymi przed chwilą aparatami. Dzieci musiały polegać na swojej wyobraźni – efektów nie można było zobaczyć od razu, co dla wielu osób było nowym doświadczeniem.
Na zakończenie każdy uczestnik otrzymał pamiątkowe zdjęcie wykonane aparatem Instax. Był to nie tylko kolejny fotograficzny eksperyment, ale także okazja do rozmowy o różnicach między technologią natychmiastową a tradycyjnym filmem światłoczułym.
Warsztaty były okazją do praktycznego poznania zasad fotografii. Uczniowie zrozumieli, jak powstaje obraz i jak można odtworzyć mechanizm aparatu fotograficznego przy użyciu prostych, codziennych przedmiotów. Dzięki temu fotografia przestała być „magią”, a stała się zrozumiałym zjawiskiem.
Warsztaty fotograficzne w Twojej bibliotece
Warsztaty „Magia fotografii – budujemy aparat z pudełka od zapałek” to świetny przykład edukacji STEAM. Łączą naukę o świetle i optyce (Science), praktyczne budowanie aparatu (Technology, Engineering), kreatywne tworzenie zdjęć (Art) oraz podstawy matematyki związane z proporcjami i czasem naświetlania (Mathematics). To interdyscyplinarne podejście rozwija zarówno umiejętności techniczne, jak i kreatywność uczestników.
Dlaczego warto?
- Uczestnicy budują własne aparaty fotograficzne od podstaw.
- Pokazujemy, jak działa światło, soczewka i film – przez eksperyment, nie w teorii.
- Zapewniamy wszystkie materiały, w tym filmy fotograficzne.
- Po warsztatach przekazujemy zdjęcia wykonane przez uczestników – to materiał gotowy do wykorzystania np. w formie wystawy.
Jeśli piszesz właśnie wniosek o dofinansowanie albo realizujesz działania z edukacji kulturowej – warsztaty fotograficzne w bibliotece uwzględniające budowanie aparatów z pudełek po zapałkach to gotowy komponent, który możesz z łatwością dopasować do swojego projektu oraz instytucji. Warsztaty są odpowiednie dla dzieci i młodzieży i dorosłych.
Zadzwoń lub napisz do nas, jeśli chcesz:
- wprowadzić takie warsztaty do swojego projektu,
- przygotować kosztorys do wniosku,
- pokazać, że biblioteka to nie tylko książki, ale też miejsce ekscytujących odkryć!










