Home Tags Posts tagged with "action track"
Tag:

action track

gra miejska w szkole

W Kielcach odbyła się niedawno gra miejska stworzona w aplikacji  Action Track. Tym razem oddajemy głos nauczycielce, która stała za całym zamieszaniem. Pani Iwona była inicjatorką i pomysłodawczynią rozgrywki, namówiła na nią swoje otoczenie, zdobyła niezbędne środki i pilnowała przygotowań aż do samej premiery. Jej relacja jest najlepszym dowodem na to, że w szkole można projektować gry i ma to wielką wartość edukacyjną oraz integruje całe środowisko. Zapraszamy do lektury!

Gra na Niepodległą

Uczniowie ZSP w Radlinie (woj. świętokrzyskie) postanowili uczcić Stulecie Niepodległości Polski w dość oryginalny sposób. W czerwcu tego roku włączyliśmy się do Wieloletniego Programu NIEPODLEGŁA na lata 2017 – 2021, startując w konkursie MEN „Godność. Wolność. Niepodległość.”. Otrzymaliśmy dotację i mogliśmy wreszcie zrealizować innowacyjny pomysł mobilnej gry terenowej, który drzemał w zakamarkach umysłów nauczycielskich już od pewnego czasu. Oczywiście w realizacji pomogła nam firma szkoleniowa z Wrocławia Good Books. To dzięki wielkiemu zaangażowaniu ich szkoleniowców i pracowników powstało dzieło pt. „Piłsudski Go”.

gry miejskie w szkoleGra odbyła się w Kielcach 08.11.2018 r. W projekt zaangażowali się nawet rodzice, którzy ofiarnie podążali za swoimi pociechami aktywnie uczestnicząc w grze, wkręceni na maxa, jak to mówią uczniowie. Pochwałom nie było końca. Gra przyniosła wiele radości dzieciakom i nawet nie zauważyły, że przy okazji nauczyły się dużo o bardzo ważnym wydarzeniu historycznym w swojej Małej Ojczyźnie. Teraz każdy uczeń wie, jak miał na imię ulubiony koń marszałka i co przedstawia pomnik Czwórki Legionowej.

Są efekty!

Współpraca z firmą Good Books przyniosła wiele pozytywnych efektów. Przede wszystkim proces tworzenia fabuły gry pozwolił na rozbudzenie kreatywności uczniów, wyzwolił w nich chęć poszukiwania nowych doświadczeń, dając ogromną satysfakcję z wykonanej pracy pobudził wiarę we własne możliwości. Dzieciaki otworzyły się na nowe innowacyjne podejście do wiedzy, nie mówiąc już o frajdzie, jaką miały rozgrywając grę w mieście. Duch rywalizacji i samego Piłsudskiego krążył nad uczestnikami gry, zapewniając ogrom pozytywnych emocji, które jeszcze przez następnych kilka dni odbijały się echem po szkolnych korytarzach szkoły w Radlinie.

 

Iwona Gałkiewicz

0 comment
0 FacebookEmail
projektowanie gier w szkole

Projektowanie gier w szkole

projektowanie gier w szkole17 października odwiedziliśmy Miejską Bibliotekę Publiczną w  Piekarach Śląskich, aby przeprowadzić warsztaty z gamifikacji z uczniami  Zespołu Szkół nr 1. Naszym zadaniem było stworzenie w aplikacji ActionTrack gry mobilnej o jednej z przygód Herkulesa. Ale aby stworzyć grę, trzeba najpierw trochę pogłówkować. Przy wyłączonych komputerach myśleliśmy o tym, kto będzie naszym bohaterem, jaka drogę przejdzie i jakie postawimy przed nim zadania, a wyniki tej pracy koncepcyjnej okazały się dość zaskakujące. No bo kto by pomyślał, że ten Herkules to zwykły pozer…

Z takim pomysłem przystąpiliśmy do tworzenia gry „Herkules w Piekarach”. W stworzonej przez uczestników warsztatów ich wersji mitu o Złotych Jabłkach z Ogrodu Hesperyd Herkules jest niezbyt zaradnym herosem, któremu nic nie udałoby się bez pomocy Kratosa. Przyzwanego z Hadesu bohatera, któremu Zeus zleca zadanie opieki nad swoim synem. Jeśli mu się powiedzie, odzyska swoje życie i możliwość zemsty na tych, którzy wysłali go w zaświaty.

Scenariusz i testowanie

projektowanie gier w szkoleSzybko podzieliliśmy się na cztery zespoły (w piątym, stworzonym naprędce, ale niezwykle zaangażowanym, pracowały panie bibliotekarki), a każdy z nich zajmował się częścią historii. Opiekun grupy tak bardzo zaangażował się w tworzenie zadań, że nie miał czasu napić się swojej kawy. I nic dziwnego, bo to był czas wytężonej pracy twórczej – wymyślania dialogów, zadań i odpowiedzi, ustalania liczby punktów, które można zdobyć w każdym etapie gry, dobierania najlepszych grafik.

Choć na całość warsztatów mieliśmy tylko 4 godziny, udało się stworzyć zarys gry i przeprowadzić próbną rozgrywkę. Stworzyliśmy razem ponad 30 punktów, a opowieść na którą się składały, miała kilka niezależnych wariantów. Zaprojektowane zadania, choć opierały się na historii znanej z mitologii, stawiały w krzywym zwierciadle postać Herkulesa, wskazując, że to my „spece od brudnej roboty” rozwiązujemy zagadki, wykazujemy się sprytem i generalnie stoimy za sukcesem wizerunkowym tego antycznego celebryty.

No to gramy!

Grę na szybko rozegraliśmy w parku Kalwaria. Zadania wymagały od nas użycia logiki, poczucia humoru, zdolności fotograficznych oraz sprawności fizycznej (i mamy to na filmie!). Udało się – wszyscy uczestnicy dotarli do mety, w dodatku w dobrych nastrojach.

Po testach przyszedł czas na podsumowanie. Kilka rzeczy oczywiście należałoby poprawić, ale wszyscy byli zachwyceni, jak szybko i łatwo udało się stworzyć coś, co działa i w co od razu udało się zagrać.

Mamy nadzieję, że uda nam się wrócić do Piekar i popracować razem nad kolejnymi grami!

 

tekst: Alina Łyska & Mikołaj Wicher

0 comment
0 FacebookEmail

Bibliotekarze cały czas szukają nowych sposobów na dotarcie ze swoją ofertą do młodzieży. Nie oszukujmy się – spokojny świat książek przegrywa u najmłodszych z krzykliwymi aplikacjami, grami i dobrodziejstwami wirtualnej rzeczywistości. Nie należy się jednak z tego powodu obrażać. Znacznie lepiej wykorzystać potencjał nowych technologii do podniesienia wskaźników czytelnictwa. Jak to możliwe?

Biblioteka przyszłości

BibliokreacjeW Wałbrzychu odbyła się konferencja Bibliokreacje 3.0, podczas której zaprezentowano arsenał nowoczesnego bibliotekarza. Uzbrojony w smartfon i innowacyjne oprogramowanie tworzy gry mobilne wykorzystujące multimedia. To on uczy dzieciaki, jak projektować gry i otwiera przed nimi świat nowatorskich technologii. Nie jest już reprezentantem minionej epoki, tylko przewodnikiem zabierającym młodych w przyszłość. Jak to możliwe? Wszystko zaczęło się od zakupu aplikacji i oprogramowania Action Track przez Bibliotekę „pod Atlantami”. Fińskie rozwiązanie dało jej możliwość samodzielnego konstruowania gier mobilnych, które gracze mogą bezpłatnie pobrać na swój telefon. Zaczęto tworzyć rozgrywki, które zaangażowały dzieci i młodzież, a przecież to właśnie zaangażowanie jest dzisiaj najbardziej pożądaną postawą, jaką chcemy widzieć u naszych odbiorców.

Wałbrzyskie legendy 3.0, czyli zrób sobie grę

Arkadiusz ŁapkaPodczas konferencji można było wysłuchać wystąpień dotyczących doświadczeń z aplikacją. Arkadiusz Łapka, koordynator bibliotecznych gier, opowiedział o cyklu wiązanym z nowymi lokalnymi legendami miejskimi. W ciągu ostatnich miesięcy powstały aż trzy gry: „O powstaniu Pełcznicy w Śródmieściu”, „O piaskowych ludkach na Piaskowej Górze” i „O kamiennym lesie” (w tym przypadku chodzi o osiedle bloków na wałbrzyskim Podzamczu). Jak podkreślał, młodzież, z którą pracował była pozytywnie zaskoczona, że zamiast tradycyjnych prac plastycznych daje im się projektować gry mobilne. Efekty ich pracy są już powszechnie dostępne, więc cały Wałbrzych, nie tylko uczniowie, zyskał dzięki temu nowy rodzaj miejskiej rozrywki.

Patronat Good Books

Marcin Skrabka BibliokreacjeJesteśmy dumni, że Bibliokreacje 3.0 odbywały się pod naszym patronatem. Również wzięliśmy aktywny udział w spotkaniu i opowiadaliśmy o Action Tracku z naszej perspektywy. Cały czas śledzimy dokonania bibliotek, które pracują z aplikacją. W całej Polsce jest ich już kilkanaście, a lista cały czas się wydłuża. Staramy się wspierać pracujących w ten sposób bibliotekarzy, uczestnicząc w przygotowywanych przez nich eventach i doradzając w trakcie ich projektowania. Nieustannie spotykamy się z nowymi pomysłami na zastosowanie fińskiego oprogramowania – głowy bibliotekarzy to istne kopalnie pomysłów. Podkreślamy przy tym, że praca z nowymi technologiami nie ma odciągać od książek, tylko stać się nową drogą do czytelnictwa. Jak mówił Marcin Skrabka, założyciel i twórca Good Books:

Smartfon nie jest najważniejszy, jest tylko pretekstem.

Adam Flamma BibliokreacjePraca z telefonem jest tylko formą, nie treścią. Podczas warsztatów projektowania gier młodzi ludzie muszą sięgać do tekstów źródłowych, wertować powieści, doczytywać historie, zdobywać informacje, a nwet tworzyć ilustracje, grafiki i zdjęcia. To bardzo rozwojowe zajęcia, które mają inspirować, uczyć warsztatu i samodzielności oraz rozbudzać zainteresowanie literaturą.

O samej wartości gier mówił inny ekspert Good Books, Adam Flamma. Adam na co dzień jest wykładowcą Dolnośląskiej Szkoły Wyższej we Wrocławiu i zajmuje się grami wideo od strony naukowej.  Uczestnicy konferencji mogli wysłuchać wykładu „Między literaturą a grami wideo  – co, jak i dlaczego?” oraz popracować z nim na warsztatach „Od gry wideo do książki, czyli jak budować czytelnictwo literatury pięknej przy wykorzystaniu gier”. Oba szkolenia są dostępne w naszej ofercie.

Od teorii do praktyki

Action Track i BibliokreacjeUwieńczeniem wałbrzyskiej konferencji była oczywiście gra. Bibliotekarze musieli chwycić za smartfony i, podobnie jak uczniowie, zmierzyć się z zadaniami zapisanymi w aplikacji. Szybko okazało się, że dorośli też dają się wciągnąć w wir zabawy. Jedna z grających tak podsumowała rozgrywkę na łamach portalu Wałbrzych.DlaWas.info: 

Gra jest świetna, bardzo angażująca i skoro tak działa na dorosłych, wywołuje u nich ochy i achy, i okrzyki typu „hurra, zdobyłem!”, to co powiedzieć o dzieciach?

Trzeba przyznać, że Bibliokreacje 3.0 były wyjątkowe. Dziękujemy Bibliotece Pod Atlantami za gościnę i zaproszenie nas do projektu. Cieszymy się, że wydarzeniu towarzyszyło tyle inspirujących spotkań i że frekwencja tak dobrze dopisała. To już trzecia odsłona konferencji – już nie możemy się doczekać tego, co wałbrzyscy bibliotekarze przygotują w 2019 roku!

Fot. Magdalena Sakowska (walbrzych.dlawas.info) i bibliotekarze z Biblioteki „pod Atlantami”

Film: TV Wałbrzych

0 comment
0 FacebookEmail

Mobilna gra miejska w Wilanowie

by Kalina

Action Track dotarł do stolicy, czyli gra miejska w Wilanowie

7 września warszawski Wilanów zamienił się w kryminalną stolicę Polski. W Bibliotece Publicznej dzielnicy Wilanów odbyła się Mobilna Gra Miejska z gościnnym udziałem pisarza Wojciecha Chmielarza. Pasjonaci literatury kryminalnej i łowcy przygód mogli wcielić się w młodszego aspiranta, przed którym komisarz Mortka postawił duże wyzwanie.

Na najskuteczniejszych detektywów czekały nagrody ufundowane przez sponsorów. Wydawnictwa Czarne i Marginesy przygotowały nagrody książkowe, a biblioteka Wilanowska i Good Books oddały w ręce najlepszych graczy trzy czytniki e-booków inkBook Lumos. Zwieńczeniem gry był wieczór autorski z Wojciechem Chmielarzem – twórcą prozy, na której oparta była fabuła gry.

„Próba komisarza Mortki”

Śledztwo Prowadzone przez komisarza Mortkę utknęło w martwym punkcie. Główna podejrzana zapadła się pod ziemię. Pojawiają się niejasne tropy, które bardziej przeszkadzają w śledztwie niż je ułatwiają. Cierpliwość komisarza wystawiana jest na próbę przez sąsiadów, mieszkańców pewnego wilanowskiego osiedla.

Czy rozwikłanie kryminalnej zagadki z podwójnym dnem i uspokojenie zirytowanych mieszkańców osiedla było trudne? Sprawdźcie sami!

Wszyscy, którym nie udało się dotrzeć na grę w dniu premiery, mogą dalej z niej skorzystać. Gra pozostanie otwarta dla chętnych. Do uczestnictwa w grze potrzebna jest aplikacja Action Track i najlepiej wygodne obuwie, bo droga do celu jest wymagająca. ; ) Gra zaczyna się pod Urzędem Dzielnicy Wilanów m.st. Warszawy i prowadzi przez osiedla, które stanowiły inspirację dla Wojciecha Chmielarza (autor przyznał to w rozmowie z nami po grze).

Powodzenia!

0 comment
0 FacebookEmail
gry terenowe - jak zrobić własne?

Gry terenowe wśród zadań kwalifikowanych konkursu

„Niepodległa” to jeden z większych programów dotacyjnych, do jakiego można składać aplikację o dofinansowanie projektów historyczno-kulturalnych. Na świętowanie 100-lecie odzyskania niepodległości przeznaczono aż 6 mln zł. O wymaganiach i zasadach programu pisaliśmy szczegółowo w przewodniku po dotacjach patriotycznych. Tym razem chcemy Was zachęcić do realizacji jednego z zadań kwalifikowanych w programie – zorganizowania gry terenowej.

Gra terenowa (gra miejska) jest nowocześniejszą wersją podchodów, spacerów tematycznych i formą na uatrakcyjnienie ścieżek zwiedzania. Zazwyczaj jest realizowana  sposobem tradycyjnym, z wykorzystaniem narzędzi analogowych. Niestety taka wersja może być zazwyczaj rozegrana tylko raz i, co gorsze, ma ograniczoną liczbę uczestników.

Co zatem można zrobić żeby wielki nakład pracy, który zazwyczaj idzie na jej przygotowanie można było wykorzystywać jeszcze dłużej? XXI wiek przynosi nam w tej kwestii nowe możliwości w postaci.

Dzięki nowym technologiom, każdą grę terenową można zamienić w formę rozgrywki typu PokemonGo. Przeniesiona na smartfony staje się bardziej dostępna, popularna i skuteczna. Tworzona i rozgrywana przez dzieci, młodzież, rodziców i seniorów pozwala łączyć pokolenia i pogłębiać między nimi współpracę. Wyróżniająca się ciekawą narracją może prezentować bogactwo lokalnego dziedzictwa w przystępnej formie. Decydując się na zorganizowanie gry terenowej,  możemy realizować pośrednio inne zadania programu „Niepodległa”. Trasa rozgrywki ma przecież wiele wspólnego z „wytyczaniem szlaków tematycznych i historycznych”, a zbieranie i nagrywanie lokalnych opowieści do gry to nic innego jak „tworzenie archiwów historii mówionej”.

Jak aplikować o dotację na mobilną grę terenową w „Niepodległej”?

Starając się o dotację na projekt w ramach „Niepodległej” musimy zwrócić uwagę na kilka kwestii.

gra mobilna

Jeśli chcemy zrobić mobilną grę terenową na smartfony, musimy stworzyć ją w oparciu o sprawdzone narzędzie. Dzięki oprogramowaniu możemy zaprojektować całą rozgrywkę i kontrolować przebieg. Znacznie ułatwia to jej organizację w stosunku do gier tradycyjnych. Każdy gracz, wyposażony w swój własny smartfon, uzyskuje od razu dostęp do zadań, map, podpowiedzi, materiałów i pełnej zawartości gry. Chociaż porusza się po prawdziwych miejscach, przemierza ulice i dociera do różnych zakamarków miasta,  nawigacja i treść gry mieszczą się w jego telefonie. Łączenie świata wirtualnego z analogowym jest tu niezwykle wyraźne i niezmiennie fascynujące.

Pamiętaj!

  1. Starając się o dotację na grę terenową, musisz uwzględnić w kosztorysie edytor gier i aplikację dla graczy. Nie oznacza to jednak zakupu oprogramowania! Wycenić należy wyłącznie LICENCJĘ, czyli sam dostęp do tych narzędzi na czas gry, którą chcemy zorganizować. Niezależnie od tego jaki soft wybrałeś, musisz pamiętać o tej zasadzie!
  2. Powinieneś ustalić rozsądny harmonogram działań. Zacznij od przeszkolenia zespołu, który będzie projektował rozgrywkę – ekipa przyszłych projektantów gier musi najpierw wyzwolić swoją kreatywność i poznać narzędzia, w których zapisze swoje pomysły.
  3. Wypełnij grę treścią – tyczy się to zarówno warstwy fabularnej jak i estetycznej. Najważniejszy jest temat jaki sobie obierzesz, oczywiście taki, które realizuje cele programu „Niepodległa”. Zapisując grę w aplikacji możesz umieścić w niej fragmenty historii mówionej zebranej wśród lokalnej społeczności, załadować do niej zdjęcia, fragmenty filmów. Myślisz o własnych ilustracjach? Zaplanuj to w czasie i budżecie projektu.
  4. Zaangażuj inne podmioty i współpracuj – programy takie jak „Niepodległa” chcą zacieśniać między nami więzi. Solidarne działania różnych instytucji wychodzą z korzyścią dla wszystkich. Chcesz zrobić grę dla biblioteki? Zaproś do projektu pobliską szkołę podstawową i skorzystaj z zapału uczniów.
  5. Pamiętaj aby zakupić nagrody i ukryć je na ścieżce zwiedzania – nie przez przypadek, geocaching jest tak popularny!

Co uwzględnić w budżecie projektu?

  1. Koszt licencji/dostępu do oprogramowania na czas trwania projektu.
  2. Szkolenie zespołu organizującego i projektującego grę.
  3. Wykonanie grafik do gry (mogą być stworzone na warsztatach lub we współpracy z uczniami)
  4. Promocję wydarzenia

Uwaga! Przygotowując wniosek, zawsze zapoznaj się z regulaminem programu i  zawartym w nim wykazem kosztów kwalifikowanych. Jeśli planujesz wydatki, które nie mogą zostać sfinansowane przez „Niepodległą”, zapłać za nie z wkładu własnego.

Jaka powinna być gra na obchody 100-lecia niepodległości?

  • powinna upowszechniać wiedzę o rocznicy odzyskana niepodległości i pielęgnować wspólną pamięć obywateli,
  • wzmacniać poczucie lokalnej wspólnoty,
  • pokazywać związki między historią ogólnopaństwową a lokalnym środowiskiem

Innymi słowy gra terenowa ma upamiętniać historię i włączać obywateli w jej aktywne przeżywanie. Jest to dobre medium to pełnienia takiej funkcji, dlatego że gra z założenia opiera się na licznych interakcjach, współpracy i działaniu ramię w ramię, a gra edukacyjna, jest po prostu inną formą nauczania. Odbiorca projektu nie jest w tym przypadku pasywny, tylko cały czas bierze udział w przedsięwzięciu, obcując z jego przesłaniem. Aktywne uczestnictwo odbywa się tutaj na dwóch poziomach: granie jest samo w sobie formą zaangażowanego udziału, ale już tworzenie gry wzmaga ten proces niebywale. Dlatego uczestnik projektu-gry może naprawdę poczuć się jego częścią, a nie tylko odbiorcą.

Dlaczego gry terenowe sprawdzają się w edukacji?

Gry terenowe i miejskie są coraz popularniejszym sposobem łączenia rozrywki z nauką. Uczą, bawiąc i bawią, ucząc. W strawny i przyjemny sposób zderzają młodych ludzi z tematami, które omijali szerokim łukiem i wciągają ich w rozwiązywanie zadań, które wcześniej postrzegali jako nudne. Każda gra – planszówka, gra wideo czy klasyczne podchody – angażuje. A wzniecanie zaangażowania jest dzisiaj pożądane, bo jest prawdziwą gwarancją sukcesu. To ono sprawia, że nam zależy, że oddajemy się jakimś zajęciom z pasją i przejęciem, wyostrzamy zmysły i kierujemy uwagę na określony cel, staramy się, próbujemy i walczymy. Kto nie chciałby rozbudzić takich uczuć w swoim uczniu? Komu nie zależy na skupieniu uwagi odbiorców i wywołaniu u nich pozytywnych emocji? Gry terenowe pozwalają zrobić to jeszcze intensywniej.

gry angażują młode pokolenia

Gry terenowe, gamifikacja a mobile learning

Tradycyjna edukacja już od dawna łączy się z nowymi technologiami. Jest atrakcyjna, bo pozwala korzystać z różnych źródeł wiedzy i zdobywać ją w oparciu o interakcje społeczne. Tzw. mobile learning, czyli uczenie się przy wykorzystaniu urządzeń mobilnych z dostępem do internetu, może przyjmować różne formy. Jedną z nich jest włączanie gier lub ich elementów w proces edukacyjny, z czego najciekawsza wydaje się możliwość projektowania własnych gier na smartfony i udostępnianie ich dowolnym graczom. Dla młodych korzystanie ze smartfonów jest naturalne i każdy ma telefon z dostępem do internetu, więc uczestnictwo w takim projekcie nie budzi oporów.

W fińskich szkołach grają

ActionTrack

Fińska edukacja uchodzi za jedną z lepszych na świecie. Uczniowie z Finlandii nie tylko wypadają dobrze w testach, ale także czytają dużo książek. Wbrew pozorom nie są wcale obciążeni szkolnymi obowiązkami, zadaniami domowymi i korepetycjami. Ich system zdecydowanie unika wywoływania takiego stresu. W Finlandii stawia się na samodzielność i umiejętność rozwiązywania problemów. Może dlatego robienie gier mobilnych na lekcjach ani klasowe rozgrywki na zielonej szkole nikogo tam nie dziwi.

 

uczniowie czytają tekst i tworzą ścieżkę zwiedzania

Niesłabnącą popularnością cieszy się tam aplikacja ActionTrack. Oprogramowanie pozwalające projektować własne gry terenowe typu PokemonGo i interaktywne ścieżki zwiedzania. Dzięki edytorowi dostępnemu przez przeglądarkę uczniowie przygotowują scenariusze i projektują wyzwania dla gracza – uczą się zarządzać jego emocjami, stawiają go przed dylematami i projektują zagadki. Wykazując zdumiewającą cierpliwość, potrafią zaprojektować kompletną grę, razem z oryginalnymi ilustracjami, wyzwaniami i całą zawartością. Lekcje plenerowe wzbogaca się tam rozgrywkami, które angażują silnie młodych, mobilizując ich do szukania informacji, pracy w grupie i nieszablonowego myślenia. Gra jest rozgrywana na smartfonach lub tabletach z systemem iOS i Android.

Co ważne ActionTrack pozwala śledzić postępy graczy, ich poczynania, położenie i odpowiedzi, co czyni aplikację interesującym narzędziem z perspektywy nauczycieli.

Jak to robią w Polsce?

ActionTrack to edytor online i 2 aplikacje natywne iOS/Android

System ActionTrack bardzo dobrze sprawdza się w polskich bibliotekach. Bibliotekarze są bardzo aktywną grupą zawodową, która ciągle stara się zaoferować swoim czytelnikom coś nowego. Można śmiało powiedzieć, że gry terenowe i gry miejskie w Polsce już dawno stały się ich domeną. W ostatnich miesiącach odbyło się kilka bardzo ciekawych imprez związanych z premierami gier na ActionTracka:

  1. MBP Wrocław„MOCK. Przeszłość powraca”
  2. MBP Oświęcim – gra „Ale historia!” w ramach projektu 24. Ogólnopolskiej Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego
  3. Gdynia – gra „Filmobil” podczas  42. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych
  4. MBP Rumia / Stacja Kultura„Hobbit”
  5. WiMBP GdańskZnak Czterech

Jak widać mobilne gry terenowe są nie tylko w zasięgu dużych miast i ich instytucji. Bardzo dobrze sprawdzają się także w mniejszych społecznościach, integrując w niewymuszony sposób społeczności lokalne . Są osadzone w charakterystycznych miejscach, ale dzięki edytorowi ActionTack można je dowolnie przenosić, edytować i dopasowywać do swoich potrzeb. Stwarza to możliwość wymieniani się nimi i budowania bazy gier edukacyjnych.

Bibliotekarze udowodnili, że z książek można robić gry, a niechętni lekturze sięgają po nią, gdy uczynić z tego element rozgrywki. Przekonaliśmy się, że granie na smartofonie może wytyczać nowe szlaki zwiedzania, choćby śladem fikcyjnego detektywa z kryminałów Marka Krajewskiego czy też opowieści Grażyny Bąkiewicz o Mieszku i czasach wikingów. Jesteśmy pewni, że premiery gier uatrakcyjniają festiwale oraz imprezy kulturalne i same mogą stać w centrum takich wydarzeń. Angażują dzieci, a te wciągają w nie swoich rodziców, co rzadko dzieje się tak naturalnie. Co ważniejsze, raz stworzona gra może być wielokrotnie rozgrywana i przez co najmniej rok będzie dostępna dla wszystkich mieszkańców i gości.

Tegoroczne obchody niepodległości są wyjątkowe. Setna rocznica będzie obchodzona na setki różnych sposobów. Oprócz tradycyjnych wystaw, koncertów, publikacji i spotkań na pewno znajdziemy gry terenowe przybliżające historię w sposób bezpośredni, aktywny i interesujący.

Jeśli chcesz zrobić grę mobilną i zakupić licencję do ActionTrack zachęcamy do kontaktu z nami!

email: [email protected]

tel. +48 604 998 304

 

Zdjęcia pochodzą z opisanych w tekście rozgrywek, które odbyły się w polskich bibliotekach oraz materiałów własnych Good Books.

0 comment
0 FacebookEmail

Gra mobilna w bibliotece

by Kalina

Marzy Ci się gra mobilna w Twojej bibliotece? Nie wiesz jak się za to zabrać? Z tego artykułu dowiesz się czym są gry mobilne, jak wygląda proces ich tworzenia i co trzeba zrobić, żeby wprowadzić rozgrywki do oferty bibliotecznej.

Co to jest gra mobilna? 

Gra mobilna na smartfony to tradycyjna gra terenowa (miejska), ale z wykorzystaniem lokalizacji GPS, map Googla i naszego telefonu. Gracz za pomocą aplikacji porusza się po trasie gry i wykonuje różne zadania – rozwiązuje zagadki, kręci filmy, robi zdjęcia i podejmuje decyzje wpływające na przebieg rozgrywki. Premiera takiej gry jest zawsze głośnym wydarzeniem, a później gra służy wszystkim użytkownikom biblioteki oraz przyciąga do niej tych, którzy jeszcze nie czują się jej częścią, zwłaszcza młodych ludzi z pokolenia Y, Z i Alfa.
Poniżej prezentujemy przykład naszej realizacji z Wrocławia. W projekt była zaangażowana Biblioteka Miejska we Wrocławiu, Wydawnictwo Znak i Biuro Promocji Wrocławia. Całość na swoim profilu FB pobłogosławił sam Marek Krajewski.

Jak się do tego zabrać?

Grę tworzy się za pomocą edytora gier Action Track. Najpierw przeprowadzamy szkolenie, podczas którego nasi fachowcy uczą jak obsługiwać oprogramowanie oraz tworzyć scenariusze do gier. Wiedza ta przydaje się nie tylko podczas tego projektu – będzie można ją wykorzystać np. podczas robienia spacerów tematycznych, innych gier, podchodów, a nawet… pisania własnych opowieści! Przecież tajniki tworzenia fabuł należą do warsztatu pisarza 🙂
Nasi eksperci są wybitnymi specjalistami od tworzenia larpów, gier miejskich, planszowych i karcianych, więc warto korzystać z ich ogromnego doświadczenia zanim samemu dołączy się do tego grona.
Po szkoleniach przychodzi czas na proces twórczy, czyli wspólną pracę nad grą. Przygotowujemy zadania, własne grafiki i testujemy swoje pomysły. Pierwsza rozgrywka jest zawsze większym wydarzeniem, ale w grać można także później, na co dzień.  Co więcej, dostęp do edytora gier zostaje w bibliotece na dwa lata, a zdobyta wiedza pozwala tworzyć kolejne gry – już samodzielnie.
W przypadku gry „Mock. Przeszłość powraca” – wszystkie prace jak i scenariusz przygotowali samodzielnie bibliotekarze.

Co oferujemy?

Nasza propozycja to licencja umożliwiająca dostęp do edytora gier Action Track, cykl szkoleń „Od opowieści do gry” oraz projekt pierwszej gry terenowej wraz z pomocą przy jej organizacji. Dlaczego Action Track? Bo naszym zdaniem jest to najlepsze oprogramowanie do gier miejskich. Za fińską technologią stoją rozwiązania edukacyjne, które czynią Finlandię liderem międzynarodowych testów sprawdzających wiedzę uczniów. Po co szkolenie? Żeby wyposażyć Was w arsenał narzędzi prawdziwego projektanta gier wyedukowanego przez ludzi, którzy mają na koncie znane i rozpoznawane tytuły. A dlaczego chcemy pomagać? Bo lubimy 🙂

Jak to wszystko sfinansować?

Napiszcie wniosek do jednego z programów dotacyjnych, pamiętając o jego celach, które są zawsze dokładnie opisane w regulaminie. Wnioskujcie o górną kwotę. Nie bójcie się tego – praca nad wnioskiem o mniejsze pieniądze wcale nie jest lżejsza. Oczywiście trzeba mieć wkład finansowy – jeśli go nie macie, piszcie w tej sprawie na [email protected]. Pomagamy taki wkład zdobyć.
Gra mobilna w bibliotece jest w Waszym zasięgu. Jeśli jesteście zainteresowani współpracą w tym zakresie, piszcie: [email protected] 

Materiały graficzne pochodzą kanału Youtube i profilu FB MBP Wrocław.

0 comment
0 FacebookEmail

Czy da się zrobić z książki grę? Jak przełożyć liniową fabułę na skomplikowaną rozgrywkę, która każe graczowi podejmować  decyzje i daje mu wiele możliwości pokierowania losami bohatera, w którego się wciela? O tym wszystkim rozmawialiśmy na spotkaniu w krakowskiej Bibliotece Wojewódzkiej Publicznej.

W zrozumieniu idei gamifikacji literatury pomógł nam Piotr Milewski z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Podczas swojego wykładu tłumaczył istotę tworzenia rozgałęzionych fabuł, wykorzystania w nich emocji i zależności między wyborami, które projektuje się dla gracza.

W przeciągu kilku godzin przeanalizowaliśmy z nim ewolucję, jaką przechodzi fabuła, aby z książki stać się grą.  Pracowaliśmy na żywym materiale, czyli opowieści, którą rozkładaliśmy na czynniki pierwsze. Nasze spotkanie było nauką nowego rodzaju czytania zapisanych historii i treningiem spoglądania na nie w niesztampowy sposób.

Ponieważ praktyka czyni mistrza, elementem warsztatów było tworzenie gry na smartfony i rozgrywka na terenie krakowskiej Biblioteki.

Program powstał i jest finansowany w ramach programu stypendialnego finansowanego przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, w zakresie zarządzania kulturą i wspieranie rozwoju kadr kultury.  W ramach programu odbędzie się łącznie 18 warsztatów, po jednym w każdym mieście wojewódzkim.

0 comment
0 FacebookEmail

[mc4wp_form id=”896″]